Firma Parmalat Finanziaria (spółka holdingowa grupy) przedstawiła plan powrotu na giełdę, po tym jak propozycje Enrico Bondiego, administrującego obecnie koncernem, spotkały się z pozytywnym przyjęciem włoskich parlamentarzystów. W komunikacie firma podała, że wracając na rynek publiczny, chce przeprowadzić dwie emisje akcji, skierowane do jej wierzycieli. Papiery, warte ok. 2 mld euro, miałyby zostać przyznane w zamian za umorzenie długów. Jeśli obligatariusze zgodzą się na taki układ, droga Parmalatu na giełdę będzie otwarta.

Notowany w Mediolanie Parmalat zniknął z parkietu pod koniec 2003 r., kiedy wyszło na jaw, że przez lata "dorobił się" ponad 14 mld euro długów, ośmiokrotnie więcej, niż podawał wcześniej w sprawozdaniach finansowych. Spółka uzyskała wtedy ochronę przed wierzycielami, włoski rząd wprowadził zarząd komisaryczny i rozpoczęły się negocjacje w sprawie spłaty zadłużenia. Przeciwko byłym szefom koncernu wciąż toczy się postępowanie w sprawie defraudacji. Zamieszane są w nią też banki i firmy audytorskie.

Upadek koncernu z Parmy, specjalizującego się w produktach mlecznych i sokach owocowych, porównywano do spektakularnych bankructw w Stanach Zjednoczonych, z udziałem Enronu czy WorldComu. Przypomnijmy, że druga z tych firm - tak jak planuje teraz Parmalat - w zeszłym roku, po dwóch latach przerwy, powróciła na giełdę. Zmieniła jednak nazwę na MCI.

AP