Reklama

W rękach zagranicy

Publikacja: 05.03.2005 07:29

Ubiegły tydzień przyniósł zwrot na rynku akcji. Po kilku tygodniach wzrostu nastąpiła długo oczekiwana korekta notowań. Na razie mieliśmy do czynienia z jednodniową wyprzedażą, która nastąpiła na środowej sesji i wprowadziła wiele niepokoju wśród inwestorów oraz lekką konsternację, gdyż dla "skazanego" na wzrost WIG20 wyznaczano nowe magiczne zasięgi (nawet 2500 pkt), a tym czasem doszło do panicznej wyprzedaży i największego jednosesyjnego spadku WIG20 w tym roku. Najwyraźniej część inwestorów zagranicznych doszła do wniosku, że czas zamknąć pozycję na rynkach środkowoeuropejskich. Stąd między innymi bardzo duży spadek indeksu zanotowała tego dnia giełda w Budapeszcie.

Jako że głównym motorem hossy był do tej pory kapitał zagraniczny, który teraz po części realizuje zyski, to logika nakazuje oczekiwać dalszego spadku indeksów, a nie krótkiej, jednosesyjnej korekty. Za zniżką indeksów przemawia również zestawienie portfeli OFE za luty. Sce-

ptycznie nastawione dotychczas do wzrostu indeksów fundusze w lutym zaczęły ostro odkupywać akcje (np. Allianz zwiększył udział akcji w portfelu o 4,2%!!!). Wygląda na to, że po raz kolejny nasze fundusze wzięły "stopa" na samej górze (na razie) i odkupiły akcje od zagranicy.

Obecna sytuacja na giełdzie przypomina mi do złudzenia tę, kiedy WIG20 miał jeszcze wartość 1850 pkt. Realizacja zysków przez zagranicę doprowadziła również do osłabienia złotego i oczekiwano (ja również) spadku indeksu poniżej 1800 pkt. Logicznie to było zasadne, gdyż główny motor generujący popyt na akcje opuszczał Polskę. Jednak nie znam nikogo, kto by się spodziewał tak szybkiego powrotu kapitału. Tym razem może być podobnie. Jeżeli wyszedł tylko kapitał spekulacyjny, a zagraniczny kapitał fundamentalny dalej będzie kupował, to głębszy spadek jest raczej wykluczony. Tym bardziej, że po tak drogich zakupach OFE będą bronić rynek. Czy starczy to na dotarcie do ostatniego szczytu, czy może na coś więcej, zależy od nieobliczalnej zagranicy.

Zwróć uwagę:

Reklama
Reklama

Mieszko - jedna z ciekawszych mniejszych spółek. Rekordowe przychody w IV kwartale i wreszcie zysk pokazują, że restrukturyzacja zakończyła się sukcesem.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama