Firma w lutym sprzedawała nowe akcje (a jej właściciele "stare" papiery) po 50 zł. Oferta i debiut na parkiecie (17 lutego) były bardzo udane. Przebicie na pierwszej sesji sięgało 10% w przypadku akcji i 8% w przypadku PDA. Od kilku dni inwestorzy niechętnie handlują PDA. Czekają być może na asymilację walorów nowej emisji ze "starymi" papierami. Powinna nastąpić w najbliższych dniach. Kilka dni temu sąd zarejestrował podwyższenie kapitału. Akcje systematycznie tracą na wartości. Wczoraj ich kurs spadł o 4,3%, do 45 zł (za PDA płacono po 47 zł), nowego minimum. - Ze spółki nie wypłynęły żadne informacje - ani dobre, ani złe - zapewnia Wojciech Fedko, prezes producenta śrub i nakrętek. - Spadek notowań to efekt "układania się" akcjonariatu, niekontrolowanej podaży ze strony osób prywatnych, na przykład naszych pracowników, którzy dostawali papiery za darmo. Nie są to ruchy inwestorów finansowych.

Jego zdaniem, taka sytuacja była do przewidzenia, a zarząd rozmawiał o tym z inwestorami jeszcze przed ofertą, podczas road show. Czy w takim razie na zbyt wysokim poziomie nie została ustalona cena emisyjna? - Wyceny przedsiębiorstwa, z którymi się zgadzam, przekraczały 60 zł na akcję. Cena na poziomie 50 zł, ustalona po wielu analizach, zawierała więc duże dyskonto i uwzględniała ryzyko niekontrolowanej podaży. Tak to ryzyko wycenili też inwestorzy, którzy zdecydowali się objąć nasze walory. A że kurs jest jeszcze niższy? To przejściowa sytuacja - twierdzi W. Fedko.

W ocenie prezesa, firma jest zdecydowanie niedowartościowana, a przecena nie ma żadnego uzasadnienia fundamentalnego. - Wystarczy popatrzeć na nasze wskaźniki, np. zysk na akcję. Jesteśmy w czołówce firm giełdowych. Ale rozumiem, że musimy się uwiarygodnić. Porozmawiamy o wartości Śrubeksu, kiedy zaprezentujemy wyniki za I kwartał - mówi.

Sprawozdanie za IV kwartał 2004 r. zostało opublikowane tuż przed debiutem. Potwierdziło, że wyniki za zeszły rok były dobre: 147 mln zł przychodów i 12,9 mln zł zysku netto (ponad 10 zł na akcję, nie uwzględniając nowej emisji). Tegoroczne plany mówią o obrotach w wysokości 157 mln zł i 11,5-12,5 mln zł zysku netto.