Według aktu oskarżenia wniesionego przez Komisję Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) na drodze cywilnej w sądzie federalnym na Brooklynie w Nowym Jorku, Frank J. Furino, zatrudniony przez Jefferies Execution Services Inc., systematycznie przekazywał jednemu z graczy giełdowych (tzw. daytraderowi - osobie zamykającej transakcje tego samego dnia) informacje o dużych zleceniach kupna/sprzedaży dokonywanych przez wielkich inwestorów instytucjonalnych. Transakcje te wpływały na bieżące kursy akcji na giełdzie, a daytrader, którego nazwiska nie ujawniono, mógł czerpać z tego korzyści. Jego zyski między sierpniem 2000 r. a grudniem 2001 r. oszacowano na 300 tys. USD. Furino miał otrzymywać z tego prowizję w wysokości od 2,5 do 10 tys. USD miesięcznie. Podobne oskarżenie, oprócz SEC, wniosła także na drodze cywilnej nowojorska giełda. Furino stawił się w sądzie, ale nie przyznał się do żadnego z postawionych mu dziewięciu zarzutów. Za każdy z nich grozi mu do 10 lat więzienia. Sąd opuścił jednak jako człowiek wolny, po wpłaceniu kaucji w wysokości 300 tys. USD.

Sprawa Furino jest częścią większego dochodzenia władz regulacyjnych oraz prokuratury federalnej na Manhattanie w sprawie wycieku z giełdy informacji wpływających na ruchy kursów akcji. SEC chce ustalić, na ile powszechny był proceder stosowany przez Furino. W najbliższym czasie można się spodziewać przedstawienia kolejnych zarzutów.

(Nowy Jork)