Włoskiemu Recordati nie udało się kupić Polfy Kutno, a wcześniej zrezygnowało ze starań o Polfę Grodzisk. Firma nie była wymieniana wśród potencjalnych chętnych na zakup Jelfy i Polskiego Holdingu Farmaceutycznego. - Recordati jest jednak bardzo prawdopodobnym inwestorem. Zwłaszcza że po nieudanej transakcji przejęcia Polfy Kutno spółka wciąż pozostaje na polskim rynku i zabiega o dobre kontakty z analitykami - mówi Sebastian Słomka z BDM PKO BP. O zainteresowaniu Jelfą ze strony Włochów mówi także jeden z przedstawicieli branży.
Recordati przegrało ostatecznie batalię o Polfę Kutno, bo zamierzało odkupić jedynie część akcji, a samą spółkę jeszcze przez trzy lata utrzymać na giełdzie. W przypadku Jelfy firma nie musi kupować wszystkich walorów, a jedynie ponad 47%, które wspólnie na sprzedaż mają zaoferować Skarb Państwa, Agencja Rozwoju Przemysłu i PZU. Sam zakład należy do najnowocześniejszych w kraju.
Informacji o inwestorze nie potwierdza jednak ani MSP, ani ARP, która odmówiła podawania jakichkolwiek wiadomości o transakcji do czasu jej przeprowadzenia. Na temat potencjalnych inwestorów nie wypowiadają się również przedstawiciele Jelfy. Wiadomo jedynie, że wśród zainteresowanych są firmy: łotewska, indyjska i brytyjska.
Co na to przedstawiciele Recordati? - Przyglądamy się Jelfie. Jednak z żadnym z jej udziałowców nie negocjowaliśmy ewentualnego zakupu akcji - powiedział nam Walter Bevilacqua, wiceprezes ds. strategii we włoskiej spółce. Stwierdził, że mimo nieudanej próby przejęcia Polfy Kutno, Recordati wciąż chce wejść na nasz rynek.