Reklama

Korek w Komisji

Czy KPWiG ma problemy kadrowe? TFI skarżą się, że na decyzję w sprawie uruchomienia nowych funduszy muszą czekać miesiącami. To duży kłopot, bo w tym samym czasie do Polski masowo wchodzą fundusze zagraniczne.

Publikacja: 25.03.2005 07:03

- Z jednym wnioskiem czekamy już od pięciu miesięcy, a Komisja ma teoretycznie dwa miesiące na wydanie decyzji. Zazwyczaj dzień przed upływem tego terminu dostajemy listę uwag i informację o przedłużeniu postępowania o następny miesiąc. I tak w kółko. Mam czasem wrażenie, że ktoś właśnie do tego usiadł - mówi przedstawiciel jednego z TFI. - Zdarzają się też sytuacje, że na wnioski złożone później dostajemy najpierw odpowiedź, a na wcześniejsze ciągle czekamy - dodaje.

- Nie mamy w tej chwili w KPWiG wniosków o nowe fundusze. Ale zauważamy, że czas pracy Komisji znacznie się wydłużył. Dotyczy to zarówno wniosków o zmiany w statutach, jak i pytań, które wysyłamy do KPWiG - mówi inny. - Jest ciężko. Kiedyś w dwa miesiące można było wszystko załatwić i jeszcze opublikować prospekt. Teraz trwa to znacznie dłużej - stwierdza przedstawiciel kolejnego towarzystwa. Pracownicy TFI nie chcą wypowiadać się pod nazwiskiem, bo obawiają się, że sytuacja jeszcze się pogorszy.

W tej chwili na rozpatrzenie w Komisji czeka 18 wniosków o nowe fundusze i 41 o zmianę statutów już istniejących.

TFI są przerażone czasem oczekiwania, bo do Polski masowo wchodzą teraz fundusze zagraniczne. W zeszłym tygodniu sprzedaż jednostek uczestnictwa rozpoczął Citibank. Za jednym razem wprowadził na nasz rynek ponad 50 funduszy z Luksemburga. To jedna trzecia wszystkich funduszy zarejestrowanych w Polsce. Ambitne plany dotyczące polskiego rynku mają też m.in. Merrill Lynch i Templeton. Procedury dotyczące zagranicznych funduszy są prostsze, bo ich statuty zostały już wcześniej zaakceptowane przez organy nadzoru w innych krajach.

KPWiG twierdzi jednak, że pracuje sprawnie i żadnych problemów nie ma. - W urzędzie zawsze staramy się załatwiać wnioski w możliwie krótkich terminach. W okresach nawarstwienia dużej liczby wniosków z danej działki, np. funduszowej, prowadzimy elastyczną politykę organizacji pracy: w pracę nad wnioskami włącza się personel z innych departamentów - wyjaśnia Łukasz Dajnowicz, rzecznik KPWiG. Jego zdaniem, najstarszy wniosek pochodzi z grudnia. Podaje też statystyki: od lipca ub.r. KPWiG wydała 15 decyzji w sprawie nowych funduszy i 313 w odniesieniu do już istniejących. - Nie jesteśmy opieszali - zapewnia.

Reklama
Reklama

Przyznaje jednak, że z departamentu funduszy odeszło w ub.r. kilka osób, ale - jego zdaniem - jest to "normalna" rotacja personelu. Na problemy kadrowe Komisji niedawno zwrócił uwagę wiceprzewodniczący Witold Pochamara. Przyznał, że Komisja nie jest wystarczająco konkurencyjna finansowo, aby zatrudniać ludzi z doświadczeniem na rynku funduszy. - Trzon departamentu, pracujący nad wnioskami, jest od lat ten sam i działa sprawnie - zapewnia jednak Ł. Dajnowicz.

Na pracę departamentu można się poskarżyć. Problem jednak w tym, że skarga trafia do... tego samego departamentu. Można też złożyć skargę do NSA. Na to jednak na razie nikt się nie odważył.

Komentarz

Narzekanie to za mało

TFI nie potrafią wspólnie walczyć o własne interesy. Zamiast wziąć sprawy w swoje ręce i zastanowić się - razem z KPWiG - jak usprawnić prace nad wnioskami, tylko narzekają. A pojedyncze TFI, które próbują "przepchnąć" w Komisji swoje wnioski, nie są dla urzędu partnerem do dyskusji nt. zmiany procedur.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama