W pierwszym przypadku ekonomiści są dobrej myśli - oczekują, że stopa bezrobocia w USA po miesiącu przerwy wróciła w marcu do poziomu 5,3%. Liczą też na kolejny dobry rezultat, jeśli chodzi o liczbę nowych etatów utworzonych przez przedsiębiorców. Średnie prognozy mówią, że przybyło ich 223 tys., wobec 262 tys. w lutym.

W Niemczech sytuacja wygląda jednak diametralnie inaczej. Jak twierdzą ekonomiści, stopa bezrobocia w marcu wzrosła o kolejne 0,1 pkt proc., do 11,8%, a bezwzględna liczba osób pozostających bez zatrudnienia zwiększyła się o 50 tys. (poprzednio notowano wzrost o 161 tys.). Przypomnijmy, że statystyki rynku pracy zaczęły się u naszych zachodnich sąsiadów gwałtownie pogarszać wraz z wprowadzeniem na początku tego roku reform rynku pracy - z ich powodu wielu niezarejestrowanych bezrobotnych musiało zacząć odwiedzać urzędy, żeby utrzymać prawo do zapomogi.

Ze względu na święta, w poniedziałek nie będą pracować m.in. giełdy w Londynie, Frankfurcie, Amsterdamie i Paryżu. Za to normalnie będą funkcjonować tego dnia rynki za Atlantykiem.