Wymienione korporacje są członkami European Committee for Interoperable Systems (ECIS), organizacji skupiającej przedstawicieli branży technologicznej i komputerowej. Jak podał wczoraj "Financial Times", ECIS chce stanąć po stronie Komisji Europejskiej w procesie sądowym, w związku z apelacją złożoną przez Microsoft, dotyczącą kary nałożonej na producenta systemu operacyjnego Windows przez KE w zeszłym roku.
- Włączenie się ECIS i jej członków w sprawę oznacza, że w branży technologicznej rośnie niepokój w związku z szeregiem monopolistycznych działań Microsoftu - powiedział "FT" Thomas Vinje, prawnik reprezentujący ECIS. Według brytyjskiej gazety, ECIS może jednak nie zostać dopuszczona do udziału w procesie, ponieważ wnioski w tej sprawie można było składać tylko do grudnia. Niemniej jednak ECIS może być dla Komisji ciałem doradczym, służącym ekspertyzami prawnymi i technologicznymi.
Pozyskanie sprzymierzeńców z branży high-tech może być dla Komisji bardzo istotne, ponieważ z batalii przeciw Microsoftowi wycofały się firmy Sun Microsystems, Novell oraz organizacja Computer and Communications Industry Association, które zdecydowały się na taki krok po przyjęciu rekompensaty pieniężnej od amerykańskiego giganta.
Przypomnijmy, że w zeszłym roku KE ukarała Microsoft za nadużywanie pozycji monopolisty na rynku systemów operacyjnych (pod kontrolą Windowsa działa ponad 90% komputerów na świecie) grzywną blisko pół miliarda euro, a także nakazem odchudzenia "Okienek" z odtwarzacza multimedialnego i podzielenia się z konkurencją tajnikami protokołów sieciowych wykorzystywanych w systemie. Firma Billa Gatesa, która natychmiast złożyła apelację od orzeczenia Komisji, dochodziła też zawieszenia kary do momentu rozpatrzenia sprawy przez sąd (w ocenie ekspertów na ostateczny wyrok będzie trzeba poczekać nawet kilka lat). Tę bitwę jednak przegrała i wkrótce wprowadzi na rynek unijny okrojoną wersję Windows.
"FT", Reuters