Wiedza ekonomiczna, umiejętności i rozumienie biznesu przez członków rad nadzorczych są bardzo ważne dla spółek, w których zasiadają. Ale rady nie powinny ograniczać się tylko i wyłącznie do biernej obserwacji i recenzowania od czasu do czasu działań zarządu. Powinny aktywnie z nim współpracować, aby tworzyć wartość dla akcjonariuszy. Takie rozumienie roli rady nadzorczej w firmie (nie tylko publicznej) coraz częściej zdobywa akceptację menedżerów. Wprawdzie z oporami, ale jednak, spółki odchodzą od koncepcji budowy gremiów nadzorczych na zasadzie "kolesiostwa" i więzi rodzinnych, dążąc do pełnego profesjonalizmu.
Problem dotyczy też firm należących do Skarbu Państwa, który ma wpływ na tysiące posad w przedsiębiorstwach. Pomijając jakość zarządzania i nadzoru nad spółkami "skarbowymi" pojawia się problem nowego uregulowania statusu firm strategicznych dla interesów państwa zgodnie z tzw. złotym wetem. Plany resortu skarbu wprowadzenia nowych rozwiązań wzbudzają protesty nie tylko przedsiębiorców i menedżerów, ale również prawników i polityków. Pytanie, jak na plany polskiego rządu zareaguje Komisja Europejska.
Piszemy też o zmianie postrzegania roli i zadań, które czekają dyrektora finansowego w nowoczesnym przedsiębiorstwie. Dzisiaj CFO powinien odpowiadać za całokształt kondycji finansów firmy. Za jakość strategii, planów i budżetów spółki. Powinien wypracować je i uzgadniać z kierownictwem przedsiębiorstwa. Dyrektor finansowy dzisiaj to stanowisko strategiczne, któremu jak najdalej do źle pojmowanej funkcji dyrektora ekonomicznego, który ograniczał się do zbierania i opracowywania informacji historycznych.
Czekając na Państwa sugestie i uwagi, zachęcam do lektury pierwszego numeru NiZ.