"W tej chwili trwają rozmowy z operatorami telefonii komórkowej w Polsce. Uważamy, że pojawienie się coraz większej liczby takich rozwiązań wymusi na operatorach zmianę taryf, tak jak się dzieje to w tej chwili w krajach Europy Zachodniej" - powiedział Tomasz Majcherek odpowiedzialny w Ericssonie za sektor publiczny i rozwiązania dla przedsiębiorstw.
Według niego rynek przesyłu danych szacowany jest obecnie na 6 mld USD i do 2009 roku wrośnie do 18 mld USD. Przewiduje się także, że w roku 2009 udział dostępu do internetu oraz e-mail?a w dochodach operatorów sięgnie poziomu 85%.
Oferta produktowa Ericssona skierowana jest przede wszystkim do małych i średnich firm zatrudniających do 100 osób. "W samej tylko Europie Zachodniej jest to około 52 mln potencjalnych klientów" - dodał Majcherek.
Według przedstawicieli Ericssona EMO, będzie konkurencyjne w stosunku do innych rozwiązań oferowanych obecnie na krajowym rynku przez operatorów (Polska Telefonia Cyfrowa oferuje klientom biznesowym podobne rozwiązanie o nazwie BlackBerry - przyp. ISB).
W Polsce odbiorcami produktu EMO mają być więc duże firmy zatrudniające pracowników terenowych, operatorzy komórkowi, którzy włączą go do swojej oferty usług dla klientów biznesowych i operatorzy internetowi. (ISB)