Od prawie 20-pkt luki bessy rozpoczęły się wczorajsze notowania kontraktów terminowych na indeks WIG20. W dalszej części sesji przewaga niedźwiedzi nie była już tak widoczna i dzień zakończył się zaledwie 2 pkt poniżej kursu otwarcia. Ostatecznie jednak sprzedającym udało się doprowadzić do zamknięcia sesji poniżej krótkoterminowego wsparcia, które znajdowało się na wysokości 1954 pkt. Wygenerowany został sygnał sprzedaży. Jego znaczenie nie jest wystarczająco duże aby już teraz skazywać posiadaczy długich pozycji na porażkę, ale wiele wskazuje na to, że już wkrótce testowane będzie znacznie ważniejsze wsparcie, które tworzy dołek z 21 marca (1923 pkt). Wczorajsza przecena może być kolejnym dowodem na to, że korekta zapoczątkowanego pod koniec lutego trendu spadkowego dobiega końca. Potwierdzeniem tego będzie zniżka poniżej wspomnianych 1923 pkt. Wtedy posiadacze krótkich pozycji będą mogli liczyć na około 120 pkt zarobku. Po przełamaniu wsparcia kontrakty terminowe na indeks blue chips powinny kontynuować przecenę do 1800 pkt.
Pozycja niedźwiedzi będzie niezagrożona do czasu, kiedy będą utrzymywali notowania czerwcowej serii poniżej 1985 pkt. Tutaj przebiega linia trendu spadkowego, który trwa od półtora miesiąca. Niewiele wyżej, bo w okolicy 2005 pkt znajduje się kolejna bariera podażowa, którą tworzą maksima sesji z 1 i 7 kwietnia. Zwyżka powyżej tych poziomów świadczyłaby o tym, że mimo krótkoterminowej przewagi grający na zniżkę nie zdołali kontynuować trendu i przyłączanie się do nich straci sens. Po ewentualnym przekroczeniu 2005 pkt zasadne będzie nawet otwieranie długich pozycji w oczekiwaniu na powrót do styczniowego szczytu na 2104 pkt.