Ubezpieczenia obowiązkowe to znacząca gałąź krajowego sektora ubezpieczeń. Z danych Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych wynika, że w ub.r. towarzystwa pozyskały od klientów 5,15 mld zł "przymusowych" składek. Jest to mniej więcej tyle, ile wynosiła łączna wartość portfeli 35 firm majątkowych (bez dwóch największych - PZU i Warty).

Oczywiście, gros obowiązkowych składek pochodzi z polis OC komunikacyjnego, wykupywanych głównie przez osoby fizyczne. W ub.r. kierowcy zapłacili 4,9 mld zł drogowego parapodatku, blisko 8% więcej niż rok wcześniej. Drugą co do wielkości grupą, objętą przymusową ochroną, są rolnicy. Za ubezpieczenie budynków od ognia i innych zdarzeń, a także polisy odpowiedzialności cywilnej z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego zapłacili 314,1 mln zł.

Jednak przymus zakupu polisy OC nie dotyczy tylko kierowców i rolników, co wynika z prawa ubezpieczeniowego. Muszą to robić adwokaci, notariusze, biegli rewidenci, zarządcy nieruchomości, ale też detektywi czy organizatorzy imprez masowych. Lista jest otwarta - ostatnio dołączyły do nich osoby, które prowadzą księgi rachunkowe. Łącznie jest to już blisko 30 profesji, a ich przedstawiciele opłacili w ub.r. 59,4 mln zł składek.

Co ciekawe, choć liczba czynności (zawodów), których wykonywanie wymaga posiadania polisy OC stale się zwiększa, rośnie też liczba samochodów, to ubezpieczyciele wcale nie mają powodów do zadowolenia. Ich przychody ze składek wprawdzie rosną, ale wygląda na to, że znacznie gorzej jest z zarabianiem na obowiązkowych polisach. Z danych nadzoru za ub.r. wynika, że na części z nich towarzystwa nawet tracą!

I tak wynik techniczny (z podstawowej działalności) ze sztandarowego OC posiadaczy pojazdów mechanicznych wyniósł w ub.r. minus 172,6 mln zł, podczas gdy rok wcześniej był dodatni (58,9 mln zł). Powód? Stało się tak za sprawą zwiększonych kosztów odszkodowań i działalności (akwizycji, administracyjnych), których nie pokryły rosnące przychody z polis. Wygląda na to, że ubezpieczenia OC ogólnej (zawodowej, rolników), mimo że przypis składki z nich wzrósł dwukrotnie, także przynoszą straty. Wynik techniczny w tej grupie (uwzględniane są również nieobowiązkowe polisy OC) wyniósł minus 27,6 mln zł.