CFA, ACCA, CIM - to certyfikaty zawodowe, które jeszcze kilka lat temu były rzadkością wśród polskich menedżerów, a dziś są synonimem wyjątkowych umiejętności. Certyfikaty zawodowe są przyznawane nieco inaczej niż tytuł MBA, bo do ich zdobycia nie potrzeba studiów, a do niektórych można się wręcz przygotowywać samemu. Nie zmienia to faktu, że posiadacz międzynarodowej kwalifikacji profesjonalisty, musi wcześniej sporo się namęczyć.
Co warto zdobyć? W branży finansowej najbardziej znanym certyfikatem jest słynny już CFA (Chartered Financial Analyst). Przyznawany przez amerykańskie stowarzyszenie AIMR tytuł po-twierdza wiedzę na temat bankowości, inwestycji, finansów. Kurs nie jest tani - koszt może sięgnąć nawet 3 tys. euro, a do tego trzeba jeszcze doliczyć opłaty za kolejne części egzaminu.
Znacznie tańsze, ale również mniej prestiżowe, są Międzynarodowe Kwalifikacje Zawodowe (IVQ), przyznawane w kilkudziesięciu branżach. CIM to z kolei certyfikat The Chartered Institute of Marketing. Trzystopniowe egzaminy potwierdzają umiejętności marketingowe. Koszt kursu może jednak sięgnąć kilkunastu tysięcy złotych.
Mało jeszcze w Polsce rozpowszechniony certyfikat audytu wewnętrznego CIA robi furorę wśród specjalistów tego zawodu na świecie. I wreszcie CIMA - certyfikat brytyjskiego Instytutu Rachunkowości Zarządczej. Egzamin nie jest drogi (150 zł), ale płaci się za każdy z 17 egzaminów. Na tym lista się nie kończy.
MBA to rozwój