Reklama

MSP przygotowuje Grupę Lotos do debiutu na GPW w czerwcu

Warszawa, 20.04.2005 (ISB) - Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) przygotowuje Grupę Lotos SA do debiutu na warszawskiej giełdzie w czerwcu tego roku, ponieważ niedotrzymanie tego terminu może grozić nawet dwuletnim opóźnieniem w upublicznieniu koncernu, uważa minister skarbu Jacek Socha. "My przygotowujemy Lotos tak, żeby był notowany na GPW w czerwcu" - powiedział Socha dziennikarzom w Sejmie w środę.

Publikacja: 20.04.2005 14:15

"Od 1 lipca wchodzi w życie rozporządzenie, dotyczące innej struktury prospektu emisyjnego, co mogłoby wydłużyć proces wchodzenia Lotosu na GPW nawet o dwa lata, jeśli spółka nie zdąży zadebiutować w czerwcu" - wyjaśnił minister.

Socha podkreślił przy tym, że Skarb Państwa nie zamierza godzić się na sprzedaż akcji Lotosu poniżej ich wartości.

"Nafta Polska przygotowuje wycenę Lotosu, która pokaże, ile jest warta firma. Nikt nie będzie sprzedawał firmy poniżej wartości. Sytuacja na GPW jest, jaka jest, trzeba dokładnie obserwować, czy to jest trend spadkowy, czy tylko krótka realizacja zysków. Nikt nie będzie podejmował decyzji za wszelką cenę, to musi być sprzedaż dobra" - powiedział minister.

Prezes Lotosu Paweł Olechnowicz powiedział wcześniej w środę, że spółka prowadzi rozmowy z inwestorami krajowymi i zagranicznymi, licząc na pozyskanie rozproszonego akcjonariatu. Pierwsza oferta publiczna do 35 mln akcji serii B - według wcześniejszych zapowiedzi - będzie miała wartość ok. 900 mln zł.

Ewentualnie, przy dużym popycie na akcje, kontrolowana przez Skarb Państwa Nafta Polska sprzeda walory Lotosu w ilości do 8,9 mln sztuk. Skarb Państwa ma jednak zachować - bezpośrednio i poprzez Naftę Polską - co najmniej 51% kapitału spółki. Nafta chce, by w drugim etapie prywatyzacji - już w 2006 roku - Lotos pozyskał inwestora branżowego.

Reklama
Reklama

Grupa Lotos złożyła już w KPWiG prospekt emisyjny. Firma chce zadebiutować na warszawskiej giełdzie najdalej do końca czerwca. Przedstawiciele komisji mówili wcześniej, że Lotos może liczyć na dopuszczenie do obrotu publicznego na jednym z najbliższych posiedzeń KPWiG - 28 kwietnia lub 17 maja.

Olechnowicz powiedział także w środę, że obecnie Lotos ma zadłużenie na bezpiecznym poziomie.

Minister skarbu podkreślił jednak, że debiut publiczny jest niezbędny dla utrzymania dobrej sytuacji finansowej grupy.

"W tej chwili twierdzenie, że Grupa Lotos jest zadłużona na bezpiecznym poziomie jest prawdziwe, ale jeśli zostanie uruchomiony projekt IGCC, to zabraknie jej środków pożyczkowych i Lotos musi się restrukturyzować poprzez podniesienie kapitału" - uważa Socha.

Część środków z podniesienia kapitału Lotosu ma posłużyć na sfinansowanie Program Kompleksowego Rozwoju Technicznego (PKRT), wartego w całości 760 mln USD, który ma być zakończony na przełomie lat 2008/2009. Jego główną częścią jest instalacja zgazowania ciężkich pozostałości z przerobu ropy naftowej (IGCC).

W końcu 2004 roku Lotos samodzielnie uruchomił projekt IGCC, przeznaczając na niego wstępnie 80 mln zł, wciąż jednak poszukiwał dla niego partnerów.

Reklama
Reklama

Środki z emisji mają posłużyć także na m.in. rozwój sieci detalicznej i zakup akcji rafinerii południowych od Skarbu Państwa. Za 80,04% akcji Rafinerii Czechowice Grupa Lotos ma zapłacić 13,78 mln zł, za 80,01% akcji Rafinerii Jasło - 1 zł i za 91,54% akcji Rafinerii Glimar - także 1 zł, zaś za 69% walorów spółki wydobywczej Petrobaltic - 243,50 mln zł.

Tymczasem o możliwość debiutu na warszawskiej giełdzie w czerwcu konkuruje z naftową spółką Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG), które chce pozyskać z oferty akcji nowej emisji ok. 1,5 mld zł. Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) chce uniknąć nałożenia się tych ofert, ale dotychczas nie zdecydowało, która spółka ma trafić na giełdę jako pierwsza. Debiut drugiej spółki mogłyby pokrzyżować wybory parlamentarne. (ISB)

mor/tom/mik

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama