Główną siłą napędową dla gospodarki będą inwestycje. Pod koniec roku ich wzrost osiągnie po ziom ok. 9%. Będzie on wspomagany napływem pieniędzy z Unii Europejskiej. "Dwucyfrowy wzrost inwestycji w 2005 r. może być jednak nieosiągalny, gdyż dostęp do środków unijnych nie wystarczy dla osiągnięcia takiego poziomu" - czytamy w raporcie INE PAN "Gospodarka Polski - Prognozy i Opinie". Ekonomiści zwracają też uwagę, że maszyny i urządzenia będą kupować głównie duże przedsiębiorstwa.
W najbliższym czasie nie należy oczekiwać wyraźnego ożywienia konsumpcji prywatnej. Dopiero w IV kwartale dynamika zwiększy się do 3,1%. Maleć będzie dynamika eksportu i importu (odpowiednio do ok. 3,5 i 4%).
Bezrobocie będzie spadać, ale powoli. Pod koniec roku obniży się do 18,5%. Według INE PAN, przy obecnym tempie wzrostu gospodarczego nie jest możliwa wyraźna poprawa sytuacji na rynku pracy. Pod względem bezrobocia Polska jest nadal liderem w UE. Ekonomiści zwracają jednak uwagę, że w branżach, które w ostatnim czasie notowały wyraźne zwiększenie produkcji (np. motoryzacja), nie jest możliwy dalszy wzrost bez tworzenia nowych miejsc pracy. Na niekorzyść będzie natomiast działać wejście na rynek pracy kolejnego rocznika wyżu demograficznego.
Optymistyczne są za to prognozy dotyczące inflacji. Ekonomiści zwracają uwagę na wygasanie impulsu inflacyjnego związanego z wejściem Polski do UE. W IV kwartale inflacja powinna spaść do ok. 1%. Największym zagrożeniem dla gospodarki jest dalsze umacnianie złotego wobec euro i dolara.
INE PAN zwraca też uwagę na rosnącą rolę warszawskiej giełdy w gospodarce. Podkreśla spadek ryzyka inwestycyjnego po wejściu Polski do UE oraz to, że nasza giełda jest najsilniejsza w regionie. Ekonomiści spodziewają się, że w wyniku liberalizacji przepisów dotyczących przepływu kapitału, część oszczędności Polaków zostanie zainwestowana za granicą (w przypadku funduszy będzie to ok. 20%). Odpływ ten zostanie jednak zrównoważony napływem środków od inwestorów zagranicznych. "Warszawska giełda ma bardzo silne podstawy do dalszego rozwoju (...). Perspektywa ta jest bardzo korzystna również z tego względu, że rozwój rynków akcji wpływa na unowocześnienie struktury branżowej gospodarki i wzrost jej innowacyjności, a tym samym na poprawę konkurencyjności i tworzenie potencjału rozwoju gospodarczego" - czytamy w raporcie.