Nowy tydzień na rynku kontraktów terminowych rozpoczął się bez większych emocji. Otwarcie notowań nastąpiło na poziomie piątkowego zamknięcia i przez większą część dnia mieliśmy do czynienia z niewielką przewagą strony popytowej. W końcówce sesji ponownie inicjatywę przejęły niedźwiedzie. W rezultacie sesja zakończyła się bez większych zmian, a na wykresie powstała ścieżka doinformująca o braku zdecydowania inwestorów. Biorąc pod uwagę piątkowe spadki za oceanem, wczorajszy przebieg notowań należy ocenić pozytywnie.

Z technicznego punktu widzenia, sytuacja zaczyna prezentować się ciekawie. Silne spadki sprzed kilku sesji zostały wyhamowane ponad istotnym wsparciem, zwiększając tym samym szanse na obronę wspomnianej strefy popytowej. Szeregi byków wzmacnia również obrona analogicznego wsparcia na indeksie WIG20. Najbliższe sesje powinny dać odpowiedź, czy poziom 1860 pkt zostanie obroniony czy też nie. Jeżeli bykom uda się utrzymać kurs ponad wsparciem, wówczas możliwe jest wystąpienie korekcyjnej zwyżki nawet do linii trendu spadkowego (ok. 1955 pkt). Natomiast zdecydowane przełamanie 1860 pkt będzie bardzo negatywnym sygnałem w średnim terminie.

Wskaźniki techniczne nie generują żadnych istotnych sygnałów zachęcających do otwierania długich pozycji - obserwowany wzrost wskaźników informują raczej o odreagowaniu wcześniejszych spadków. MACD zaledwie wyhamował zniżkę, natomiast wzrost RSI czy Price ROC wygląda raczej na odbudowę potencjału do dalszej zniżki. Układ średnich kroczących także faworyzuje rynek niedźwiedzia - wydaje się więc, że wsparcie może być ponownie testowane.