- Proces, który ma się zakończyć wprowadzeniem akcji spółki do obrotu, właśnie został rozpoczęty - zapowiedział wczoraj A. Zoido. Więcej szczegółów nie podał, podkreślając m.in., że jeszcze nie jest wybrany doradca, który ma się zająć przygotowaniem pierwotnej oferty publicznej akcji Bolsas y Mercados Espanoles. Analitycy szacują, że debiut mógłby nastąpić w przyszłym roku.
Bolsas y Mercados Espanoles to spółka, która powstała trzy lata temu z połączenia wszystkich giełd działających w Hiszpanii. Już wówczas jako główny punkt jej strategii określono wprowadzenie akcji do publicznego obrotu. Firma jest w dobrej kondycji finansowej. W I kwartale br. zarobiła 24,5 mln euro, czyli prawie tyle, ile porównywalna z nią rozmiarami Borsa Italiana (właściciel giełdy mediolańskiej) w całym 2004 r. Zarząd postawił na cięcie kosztów. M.in. koncentruje wszystkie należące do spółki giełdy w jednym budynku w Madrycie.
Prezes A. Zoido przyznał wczoraj, że kolejnym etapem, po wprowadzeniu firmy na giełdę, może być udział w fuzji. Madrycki rynek, o kapitalizacji spółek przekraczającej 700 mld euro, to łakomy kąsek dla największych graczy na europejskim i światowym rynku.
Bloomberg