Pengab wyniósł w maju 34,5 pkt - podał Pentor, który oblicza indeks na podstawie ankiety przeprowadzonej wśród szefów placówek bankowych. Równie dobry wynik był ostatnio we wrześniu ub.r., a wcześniej - w roku 2000 . - Poprawę w maju zawdzięczamy sytuacji na rynku kredytowym. Po okresie pewnej zadyszki przybywa kredytów mieszkaniowych. Ale ważniejsze jest to, że wyraźnie przyspieszyły kredyty o wartości do miliona euro, zaciągane przez małe i średnie przedsiębiorstwa - powiedział Eugeniusz Śmiłowski, prezes Pentoru.

Według niego, bankowcy zasygnalizowali, że spodziewają się w tym roku jeszcze jednej obniżki stóp oficjalnych - mają one spaść o 25 punktów bazowych. Po dwóch obniżkach o łącznie 100 punktów stopa interwencyjna wynosi obecnie 5,5%. - Bardzo opornie idzie natomiast obniżanie ceny kredytu. Szefowie placówek spodziewają się, że obniżki stawek dla klientów nastąpią, ale na razie mieliśmy wręcz sygnały, że w niektórych miejscach oprocentowanie wzrosło - zaznaczył Śmiłowski. Szefowie placówek bankowych przewidują obecnie, że kredyt na cele gospodarcze będzie w końcu br. kosztował 9,54%. Średnia prognoz sprzed miesiąca mówiła o 9,36%. Jednocześnie jako zastanawiający E. Śmiłowski określił wzrost oczekiwanej stopy inflacji w końcu br.

Ocena kondycji ekonomicznej banków jest na poziomie zbliżonym do kwietniowej. - Dobre oceny są przede wszystkim w bankach z przewagą kapitału krajowego, gdzie dominuje PKO BP. Jednocześnie widać pogorszenie w bankach spółdzielczych - podsumował prezes Pentoru.