Dane finansowe grupy Prokomu za pierwsze trzy miesiące roku okazały się mocno rozczarowujące. - Wyniki są bardzo złe - skomentował krótko Michał Janik, doradca inwestycyjny BDM PKO BP.
Sprzedaż się załamała
W pierwszych trzech miesiącach tego roku sprzedaż skonsolidowana Prokomu miała wartość 279 mln zł. Podobny poziom miała w III kw. 2003 r., ale wtedy grupa była znacząco mniejsza. Jeszcze większy spadek dotyczy spółki matki. Obroty jednostkowe Prokomu w I kw. to tylko 111 mln zł. Rok wcześniej przychody miały wartość 181 mln zł. Różnica wynosi zatem 38%. Spółka tłumaczy to przedłużającymi się negocjacjami w sprawie nowych zleceń oraz opóźnieniami w realizacji niektórych kontraktów. Obroty spółki matki stanowiły już tylko 40% obrotów całej grupy. Wkład Softbanku wzrósł do ponad 34%.
Kluczowe znaczenie dla wyniku netto miały straty na operacjach finansowych (blisko 6 mln zł) oraz obciążenia związane z kosztami utrzymania nowej siedziby Prokomu w Gdyni. Wynoszą 2,8 mln zł miesięcznie. Siedzibę zbudował należący do Ryszarda Krauze Prokom Investment. Teraz giełdowa spółka wynajmuje ją od PI.
Nieprędka poprawa