Według pierwotnych planów, oferta Elektrowni Kozienice miała się odbyć we wrześniu. Nowy harmonogram zakłada opóźnienie. Według Krzysztofa Żyndula, wiceministra skarbu, przed przeprowadzeniem oferty MSP będzie chciało znaleźć dla spółki inwestora branżowego. - Wtedy rynek będzie miał możliwość właściwej oceny wartości tych aktywów - powiedział. Właśnie rozpoczęło się tworzenie krótkiej listy inwestorów. Potem przeprowadzą badanie spółki. Ma potrwać do września, wówczas rozpoczną się też rokowania. Do końca maja spółka złoży prospekt emisyjny, a do końca czerwca Komisja Papierów Wartościowych i Giełd może dopuścić firmę do obrotu publicznego.

MSP otrzymało pod koniec kwietnia 11 ofert wstępnych na kupno akcji Kozienic. Ministerstwo wystawiło początkowo 40% walorów, jednak obecnie bierze pod uwagę sprzedaż inwestorowi branżowemu ponad 50%. W takim wypadku na giełdę trafiłoby 35% (15% otrzymają pracownicy).

W gronie zainteresowanych znalazły się m.in. szwedzki Vatenfall, hiszpańskie Iberdrola i Endesa, czeski CEZ, niemieckie RWE, PCC i OstElektra, włoski Enel. Zakupem pakietu Kozienic są również zainteresowane polskie spółki: Elektrownia Połaniec, Elektrownie Szczytowo-Pompowe z grupy Polskich Sieci Elektroenergetycznych oraz koncern energetyczny Enea, który sam ma zostać wkrótce sprywatyzowany.