Na osiągnięcia branży spożywczej w trzech pierwszych miesiącach tego roku największy wpływ miał regres odnotowany przez Żywiec. Przypada nań jedna trzecia przychodów oraz ponad połowa zysków. Spółka przerwała dwuletnią serię wzrostu zysków. Na czysto zarobiła 4% mniej niż w IV kwartale 2004 r.
Pozytywne wiadomości miała Jutrzenka, której udziałem stały się skokowy wzrost zysków i znaczący wzrost skali działania. To głównie wynik wcześniejszej akwizycji Goplany. Inny reprezentant segmentu cukierniczego - Wawel - też radził sobie dobrze. Jednak dynamika rozwoju była znacznie skromniejsza niż przez ostatnie półtora roku. Sprzedaż zwiększyła się jedynie o 0,8% wobec 3,4% w IV kwartale 2004 r. Zysk operacyjny wzrósł o 6% wobec 13,2% poprzednio, zysk netto był większy o 8,3% wobec 31,2% w ostatnich trzech miesiącach 2004 r. Natomiast cały czas straty na poziomie netto generuje Mieszko.
Rozczarował Sokołów, który na czysto zarobił ponad jedną czwartą mniej niż kwartał wcześniej. Straty znów notuje Ekodrob. Drugi kwartał z rzędu spadły zyski Dudy, słabo wypadł Beef-San. Lepiej niż w drugiej połowie 2004 r., kiedy to gwałtownie pogorszyły się zyski, zaprezentował się Indykpol. W I kwartale zysk operacyjny był mniejszy, ale na poziomie netto poprawił się.
Poprzedni rekord zysków (z III kwartału 2003 r.) przekroczyła Kruszwica. Natomiast dużo mniej zarobił Pepees. Słaby okres miały Rolimpex, Elstar Oil i Hoop.
Przemysł spożywczy w liczbach