Piątkowa sesja na rynku obligacji zaczęła się na poziomie identycznym do zamknięcia z czwartku. Wyraźnie niższe ceny na rynkach bazowych i dynamika wzrostu cen polskiego długu z ostatnich dni kazały spodziewać się korekty cen. Rzeczywiście, takowa nastąpiła, ale była krótkotrwała i swoim zasięgiem objęła tylko sektor 10 lat krzywej dochodowości. Stronę podażową reprezentowały podmioty krajowe, a popyt pochodził z zagranicy. Po niedługim czasie zagraniczny popyt "przelał się" na pozostałe segmenty krzywej rentowności, zwłaszcza na obligacje 2- i 5-letnie. Przy rentowności 5,29% na najbardziej płynnej obligacji - DS0509, obroty "siadły", a rynek pogrążył się w wyczekiwaniu na dane GUS.

O 16.00 ogłoszono statystyki gospodarcze za kwiecień. Produkcja przemysłowa obniżyła się o 0,3% w stosunku do miesiąca poprzedniego i o 1,0% w stosunku do analogicznego okresu 2004 r. Jednocześnie indeks cen producentów wzrósł o 0,6% m/m i 0,8% r/r. Dane te były wyraźnie lepsze od pesymistycznych oczekiwań i przełożyły się na spadek cen obligacji na całej krzywej rentowności.

Na koniec sesji papiery z sektora 2, 5 i 10 lat osiągnęły rentowność odpowiednio: 5,2% na OK0807 (spadek o 1 pb. w stosunku do poziomu z poprzedniego dnia), 5,32% na PS0310 (+2 pb.) oraz 5,29% na DS1015 (+1 pb.).