Zdaniem ekonomistów ankietowanych przez agencję Bloomberga, ceny konsumentów w amerykańskiej gospodarce wzrosły w zeszłym miesiącu tylko o 0,1%, wobec dwóch zwyżek o 0,5 i 0,6% w marcu i lutym. W skali roku inflacja wciąż jednak ma oscylować w pobliżu 3% (nawet bez uwzględniania cena żywności i energii ma nadal przekraczać poziom 2%). Jak mówił w czwartek szef Fedu Alan Greenspan, inflacja jest pod kontrolą, ale wskazał, że dalsze podwyżki stóp procentowych będą gospodarce potrzebne, żeby wzrost cen nie przyspieszył zbyt mocno.
W USA ukażą się też dane dotyczące sprzedaży detalicznej, produkcji przemysłowej oraz informacje o rynku budowlanym, które razem powinny wskazać na obecną siłę gospodarki. W środę Rezerwa Federalna opublikuje tzw. Beżową Księgę, która stanowi zbiór luźnych opinii na temat bieżącej koniunktury prezentowanych przez jej poszczególne oddziały.
Na naszym kontynencie informacje o zmianach w poziomie cen ukażą się m.in. we Francji, Niemczech i Wielkiej Brytanii. Poziom inflacji jest w Europie niższy niż w USA - w skali roku wzrost cen oscyluje wokół celu Europejskiego Banku Centralnego, wynoszącego 2%. Według EBC, w perspektywie roku inflacja obniży się do ok. 1,6%.