Problem dotyczy teraz 58 tys. hektarów gruntów, które nie mają jasno określonego właściciela. Oprócz tego PKP nadal zarządza około 40 tys. budynków, w których mieści się m.in. blisko 50 tys. mieszkań zakładowych. Około 15% majątku przewoźnikowi nie jest potrzebne, ponieważ nie służy podstawowej działalności przewozowej. Ta część ma być sprzedana. Ostrożne szacunki mówią, że przynieść to może maksymalnie 800 mln zł (pieniądze trafiają m.in. na spłatę kredytów i koszty związane z restrukturyzacją Funduszu Własności Pracowniczej). Pozostałe nieruchomości mają trafić aportem do Polskich Linii Kolejowych i spółek przewozowych. Oba procesy przebiegają powoli, właśnie z uwagi na brak uregulowania prawnego części gruntów. Od 2001 r. udało się ustalić własność dla zaledwie 50 tys. spornych hektarów.
Władze PKP podkreślają, że często to nie one są winne opóźnień. - W 2004 r. złożyliśmy około 12 tys. wniosków do wojewody o uwłaszczenie, otrzymaliśmy jedynie 4 tys. decyzji - tłumaczy Zbigniew Szafrański, dyr. strategii i rozwoju przewoźnika. Przykładowo, sprawa ustalenia praw do atrakcyjnej, 4-hektarowej działki w centrum Warszawy vis-a-vis Dworca Centralnego trwa już 15 lat. PKP wskazuje również na znaczne koszty przygotowania nieruchomości do sprzedaży (wypisy, wyceny). W przypadku samych mieszkań zakładowych spółka szacuje wydatki na około 100 mln zł.
Cały proces porządkowania majątku PKP, według Z. Szafrańskiego, skończyć się może najwcześniej pod koniec 2007 r. - Ale to bardzo optymistyczny scenariusz - zastrzega dyrektor. Jego zdaniem, nie powinno to opóźnić planowanych prywatyzacji. - W pierwszej kolejności dokonujemy aportu do spółek przeznaczonych do sprzedaży - zapewnia Z. Szafrański. W tym roku PKP chce sfinalizować transakcję zbycia Warszawskiej Kolei Dojazdowej i Szybkiej Kolei Miejskiej w Trójmieście. W ubiegłym tygodniu minął za to termin na składanie ofert na zakup ośmiu zakładów napraw infrastruktury (według informacji zarządu, napłynęło ich "kilkanaście"). Kolejnymi spółkami pod młotek są PKP Cargo i Intercity.