Środowa sesja na rynku walutowym stała pod znakiem publikacji danych ekonomicznych o gospodarce amerykańskiej, a zmienność EUR/USD miała główny wpływ na kurs PLN.

Dane o produkcji przemysłowej za oceanem były zdecydowanie lepsze od oczekiwań analityków i świadczą o tym, że gospodarka amerykańska powróciła na ścieżkę stabilnego wzrostu. To sugeruje dalsze podwyżki stóp procentowych przez Fed. To czynnik pozytywny dla dolara. Negatywna dla dolara była natomiast wiadomość o zakupie amerykańskich obligacji przez inwestorów zagranicznych w kwietniu. Jedynie 47,4 mld USD, wobec oczekiwań analityków na poziomie 70 mld USD.

Kurs EUR/USD zbliżył się do bardzo silnych poziomów wsparcia, w przedziale 1,1800-1,2000. Konsolidacja powyżej tych poziomów może budować bazę do bardziej dynamicznego odbicia do 1,2350. W dłuższej perspektywie wykresy sugerują dalsze spadki EUR/USD.

Warto zwrócić uwagę, że w ostatnim czasie zmienność EUR/USD ma bezpośredni wpływ na kierunek zmian EUR/PLN. Dzisiejszemu wzrostowi EUR/USD do 1,2100 towarzyszył wzrost EUR/PLN do 4,0500. Ewidentnie, wobec marazmu na rynku krajowym, krótkoterminowi gracze wykorzystują zmienność rynków bazowych do gry na PLN.