Reklama

List może... pachnieć

Z Robertem Bzdęgą dyrektorem Shepherd Institute of Development rozmawia Leszek Waligóra

Publikacja: 27.06.2005 12:37

Absolwent SGH szuka pracy w uznanej instytucji finansowej. Czy takie referencje wystarczą?

Będą brane pod uwagę. Pewne jest także to, że kandydat musi przejść całą serię testów psychologicznych po to, by pracodawca mógł wybrać najlepszych, ale także by sami pracownicy byli zadowoleni z przydzielonego im zakresu obowiązków.

Dla pracodawcy ważną kwestią jest praktyka zawodowa. Jeżeli ów absolwent renomowanej szkoły odbył w ramach swojej edukacji kilka praktyk zawodowych np. 4-, 5-, 6-miesięcznych, na pewno zwiększy to jego możliwości uzyskania dobrej pracy w uznanej instytucji finansowej. Z naszego raportu - Shepherd Review 2005 - wynika, że główny nacisk związany z zawodami finansistów i ekonomistów położony jest na rozbieżności między przygotowaniem zawodowym a oczekiwaniami pracodawców. Dlatego też, biorąc pod uwagę doświadczenie i tok studiów na renomowanych uczelniach oraz praktyki zawodowe, które odbędzie kandydat, zwiększają się szanse tej osoby w porównaniu z kandydatami z innych uczelni.

Co zrobić, aby przekonać do siebie przyszłego pracodawcę?

Po pierwsze pokazać, że jest się osobą otwartą i dynamiczną, ale nie poprzez deklaracje, a fakty poparte doświadczeniami i wiedzą. Dlatego też warto odbyć kilka zaplanowanych staży podczas studiów i np. wygrać kilka konkursów. Atutem jest odbycie już po pierwszym roku kilkumiesięcznej praktyki zawodowej w instytucjach finansowych, zgodnych z tokiem przyszłej pracy oraz z wyborem kariery zawodowej. Praktyki zawodowe można odbywać nie tylko podczas wakacji, ale także w trakcie roku akademickiego. Dobrze, jeśli uda nam się połączyć tok studiów z odbywaniem płatnych lub bezpłatnych praktyk zawodowych.

Reklama
Reklama

Im więcej certyfikatów tym lepiej? Czy może finansiście szukającemu pracy wystarczy jedna, ale za to mocna rekomendacja?

Jedna rekomendacja świadczy często o jednej, wybranej, bardzo wąskiej specjalizacji. Z doświadczenia wiem, że wielu pracodawców szuka osób, które będą specjalizować się w różnych kierunkach, z szerszą wiedzą i większymi doświadczeniami zawodowymi. Dlatego też kilka certyfikatów z pewnością bardziej przyda się w nowym miejscu pracy.

Po drugie, zawsze jest to rozwój i przy każdym certyfikacie można nabyć lub podwyższyć kompetencje, które się ma, co również pośrednio świadczy o chęci rozwoju tego kandydata i możliwościach pogłębiania wiedzy i rozszerzeniu doświadczeń zawodowych.

Czy pracodawcę trudno zainteresować osiągnięciami zawodowymi, jeśli sprowadzają się one do praktyk studenckich?

Jest to błąd sprzed kilku lat, kiedy szukano osób w wieku 24 lat z ukończonymi studiami i 5-letnim stażem zawodowym w różnych firmach. Dzisiaj już nie ma takiej sytuacji. Pracodawcy mają świadomość, że studenci uczą się i równocześnie często odbywają praktyki. Dlatego praktyka zawodowa jest jak najbardziej korzystną formą rozwoju.

Warto też pokazać, jeśli takie mamy, zaangażowanie w różnego rodzaju projekty wolontariackie oraz pasje pozazawodowe, które pośrednio rozwijają kompetencje potrzebne w przyszłej pracy. Szczególnie jeśli możemy udokumentować, że podczas takiej praktyki zawodowej nie parzyliśmy kawy czy nie obsługiwaliśmy kserokopiarki, a wykonywaliśmy konkretne zadania i projekty. I to nie tylko te zlecone przez pracodawcę, ale również zaproponowane przez nas pracodawcy w czasie odbywania praktyki. Czyli najpierw wykonywaliśmy kilka prostych zadań, projektów zleconych przez pracodawcę, a następnie sami, na bazie własnych doświadczeń zdobytych w firmie zaproponowaliśmy innowacje i skutecznie je wdrożyliśmy.

Reklama
Reklama

Czy chcąc zmienić pracę warto chwalić się osiągnięciami z poprzedniej firmy?

Jak najbardziej. To są rzeczy, które chcemy pokazywać, dobre doświadczenia zawodowe. Jeżeli to nie są informacje niejawne lub takie, które świadczą o naszych porażkach, to powinniśmy wykazać, że nasz rozwój zawodowy, szczególnie w zakresie finansów i ekonomii, jest udokumentowany. Nie jest to skakanie po posadach, ale ciągła i świadoma droga rozwoju przez szczeble wiedzy, doświadczeń zawodowych, udokumentowana sukcesami. Informacja o treści: "Brałem w tym udział" często nie wystarczą. Trzeba wykazać, że "Brałem w tym udział i mam doświadczenie", jakie błędy zostały popełnione, które w odpowiedni sposób zmodyfikowano tak, aby finalnie całość została zakończona sukcesem.

Jak zaprezentować swe kompetencje? Już w liście motywacyjnym pokazać swe pomysły?

Odradzam pisanie listów motywacyjnych, które będą zbyt długie. Raczej skupiłbym się na tym, aby pokazać konkretne przykłady projektów czy umiejętności i kompetencji, które nabyłem i doświadczenie zawodowe, które zdobyłem. Bardzo możliwe, że na podstawie listu motywacyjnego dana osoba zostanie zaproszona na rozmowę.

A propos listu motywacyjnego - powinien zainteresować pracodawcę. Ale z tego założenia wychodzą wszyscy potencjalni pracownicy. Jak naprawdę się wyróżnić?

Słyszałem o pomysłach drukowania listów motywacyjnych na niebieskim czy różowym papierze. Sam kiedyś zauważyłem aplikację, która miała bardzo ładny zapach. Na pewno są to ciekawe i ekstrawaganckie pomysły na wyróżnienie się, dużo bardziej pasujące do stanowisk kreatywnych, związanych z PR-em i marketingiem w agencjach reklamowych.

Reklama
Reklama

Przy ujmowaniu doświadczenia finansistów, doradców finansowych i ekonomicznych, skłaniałbym się w kierunku stylu klasycznego, który ukazywałby kompetencje i wiedzę tych osób, a niekoniecznie szlaczki czy kwiatki na liście motywacyjnym. Za to jak wyróżnić się z tłumu? Pokazać spójność listu motywacyjnego, zgodność z CV, które może być potwierdzeniem doświadczenia i referencji. Nie lanie wody, opowiadanie, że słyszałem czy widziałem, tylko że brałem udział w konkretnym przedsięwzięciu z jasno określonymi efektami i osiągnięciami poprzez własne działanie.

Finanse to trudny zawód. Jak zmniejszyć ryzyko, by po przejściu do nowej firmy nie okazało się, że nie jest się właściwym człowiekiem na właściwym miejscu? Czy oprócz pogłębiania teoretycznej wiedzy warto poznać szczegóły dotyczące nowej pracy? Podpytać przyszłych kolegów?

Wszystkie informacje na temat tego, jak funkcjonują procesy wewnątrz firmy, są potrzebne. To jest rzecz, której nie wolno zaniechać. Pierwszą informacją, którą powinniśmy zdobyć, jest to, w jaki sposób funkcjonuje firma teraz, aby przypadkiem nie proponować czegoś, co będzie niezgodne ze standardami.

Powiem inaczej, podczas procesu powstawania naszych rewelacyjnych pomysłów warto, abyśmy wiedzieli, w jaki sposób bronić się przed dużą grupą ludzi, którzy niekoniecznie będą zachwyceni zmianami. Należy pamiętać o tym w momencie, gdy informacje te hamują nasz rozwój. Pamiętajmy też o tym, że ,,zatrudniamy pracownika, ponieważ ma pewne kompetencje, a zwalniamy, ponieważ nie pasuje do zespołu". Dlatego jeszcze raz zachęcam do brania udziału w wielu, nie tylko zawodowych projektach, gdyż można nabyć i rozwinąć umiejętności przede wszystkim pracy zespołowej jakże ważne w nowocześnie funkcjonujących organizacjach.

Dziękuję za rozmowę

Reklama
Reklama

List motywacyjny

Jak powinien wyglądać? Jaki powinien być? To niby nic trudnego, ale właśnie w liście motywacyjnym mamy jedyną szansę, aby przekonać przyszłego pracodawcę, jeśli nie do zaoferowania nam pracy, to choćby do przeprowadzenia rozmowy kwalifikacyjnej. Samo CV to za mało. Według jakich zasad powinien być napisany list?

- Nie powinien sprawiać wrażenia powielanej kopii. Powinien być zaadresowany najlepiej do konkretnej osoby w danej firmie i koniecznie osobiście podpisany. Lepiej nie pisać odręcznie całego listu, bo takie okazują się trudniejsze w czytaniu. Powinien zachować oficjalną formę, przejrzysty układ graficzny, ale może się wyróżniać np. rodzajem czy wielkością czcionki, papierem czy np. załączonym zdjęciem.

- Jeżeli odpowiada na konkretną ofertę pracy, to dobrze to wyraźnie sprecyzować, podając miejsce i czas ukazania się ogłoszenia, osobę polecającą - jeśli występuje ona oficjalnie. Jeśli nie - warto zaznaczyć, o jaką pracę chodzi starającemu się. Stwierdzenie: "przyjmę każdą pracę" - nie zawsze dobrze świadczy o kandydacie.

- Powinien być możliwie krótki - maksymalnie może liczyć jedną stronę.

Reklama
Reklama

- Powinien zawierać tylko ogólne dane o "petencie" (reszta znajdzie się w CV), ale jednocześnie w liście motywacyjnym powinny znaleźć się szczegóły dotyczące poprzednich miejsc pracy, wykonywanych zawodów, predyspozycji zawodowych, ambicji i osiągnięć, oraz powody zainteresowania ofertą.

- W liście można w jednym, dwóch zdaniach przekonać pracodawcę, dlaczego właśnie autor spełnia jego wymagania i może okazać się "strzałem w dziesiątkę".

- Warto wykazać się znajomością przyszłej firmy.

- List powinien zawierać dane autora łącznie z numerem telefonu, adresem poczty elektronicznej itd.

- W liście absolutnie nie powinny się znaleźć wymagania stawiane pracodawcy, zwłaszcza finansowe.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama