W optymistycznym postrzeganiu perspektyw inflacyjnych może wesprzeć Radę resort finansów, który szacuje, że w czerwcu wystąpiła deflacja w ujęciu miesięcznym, a w skali roku inflacja obniżyła się do 1,3 z 2,5 procent w maju.
"Uważamy, że w czerwcu ceny spadły miesiąc do miesiąca o 0,3-0,4 procent, a inflacja rok do roku wyniosła 1,3 procent" - powiedział Reuterowi Jacek Krzyślak, dyrektor departamentu polityki finansowej, analiz i statystki resortu.
Ministerstwo spodziewa się, że roczna inflacja w kolejnych miesiącach nadal będzie się obniżać i w grudniu wyniesie 0,8 procent. W czwartek minister finansów Mirosław Gronicki powiedział, że inflacja w czerwcu spadnie poniżej 2,0 procent, a w grudniu poniżej 1,0 procent za sprawą wolniejszego tempa wzrostu gospodarczego, mocnego złotego oraz sytuacji makro na rynkach zagranicznych. Rynek dotychczas spodziewał się słabszej redukcji dynamiki inflacji. Ekonomiści ankietowani przez Reutera szacowali na początku czerwca, że na koniec roku roczny wskaźnik inflacji obniży się do 1,4 procent. Jednak w świetle ostatnich danych banki korygują swoje prognozy.
"Właśnie zmieniamy nasze przewidywania. Wzrost gospodarczy jest niższy od potencjalnego, jego struktura z dużym udziałem eksportu i małym popytem krajowym jest korzystna dla inflacji. I jest silny złoty, czego nie powinny zmienić nawet niepokój wokół wyborów parlamentarnych" - powiedział Rafał Benecki, ekonomista ING BSK. "Oczekiwania co do silnego spadku inflacji utwierdzają nas w przekonaniu, że do końca roku RPP obetnie stopy o 75 punktów. Więcej niepewności jest wokół roku przyszłego, gdy wzrost będzie wyższy, nastąpią zmiany w polityce fiskalnej, a inflacja pozostanie niska. Nie można wykluczyć wariantu słowackiego z 2004 roku i dalszych cięć stóp" - dodał. Obecnie rynek kontraktów na stopy procentowe pokazuje, że inwestorzy spodziewają się redukcji głównej stopy banku centralnego do poziomu 4,25 w grudniu 2005 roku z 5,00 obecnie i do 4,00 w ciągu najbliższych 12 miesięcy.
W środę Rada obniżyła stopy procentowe o 50 punktów bazowych i zmieniła na łagodne nastawienie w polityce monetarnej. Wasilewska-Trenkner pytana o możliwość dalszych redukcji stóp odpowiedziała: