Natomiast cena ropy Brent na giełdzie w Londynie wzrosła o 76 centów do 59,58 dolara za baryłkę. We wtorek wystosowano alarmy huraganowe dla kilku wysp we wschodniej części Karaibów, ponieważ tropikalny sztorm Emily przemierza Atlantyk w kierunku zachodnim, kilka dni po tym jak huragan Dennis - choć ostatecznie nie wyrządził większych szkód infrastrukturze wydobywczej w Zatoce Meksykańskiej - wstrzymał produkcję w regionie. "Pojawiając się tak wcześnie w sezonie, sztormy te zwiększają prawdopodobieństwo, że powtórzy się sytuacja z zeszłego roku, kiedy to mieliśmy duże zakłócenia w amerykańskiej produkcji w drugim półroczu" - powiedział David Hurtell, analityk z Commonwealth Bank of Australia.
(Tłumaczył: Adrian Krajewski; RM: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700; [email protected]))