Reklama

Śrubex się przeliczył

O 5% spadł na początku wczorajszej sesji kurs Śrubeksu. To reakcja na obniżenie prognoz finansowych. Notowania są już o ponad 36% niższe niż podczas debiutu spółki.

Publikacja: 15.07.2005 07:37

W tym roku łańcucka firma spodziewa się 142,8 mln zł przychodów, 9,2 mln zł EBITDA (wynik operacyjny powiększony o amortyzację), 5,7 mln zł zysku operacyjnego i 5,2 mln zł zysku netto. Skorygowała szacunki mocno w dół. Rezultaty będą sporo gorsze od prognozowanych do tej pory, ale i od zeszłorocznych (147 mln zł sprzedaży, 14,4 mln zł zysku operacyjnego i 12,8 mln zł netto).

Na to, jak trudna jest obecnie sytuacja na rynku, wskazuje fakt, że ponad połowę planowanego na cały rok zarobku spółce udało się już wypracować... w I kwartale. Wówczas wynik operacyjny wyniósł 3,5 mln zł, a netto 3 mln zł.

Miało być dużo lepiej

W opublikowanej w styczniu - tuż przed publiczną ofertą - prognozie była mowa o 157 mln zł sprzedaży, 17,5 mln zł EBITDA, 14,1 mln zł zysku operacyjnego i 11,5-12,5 mln zł zysku netto. Dane nie uwzględniały przychodów finansowych, które miały być efektem publicznej oferty. Subskrypcja powiodła się. Śrubex - producent śrub, wkrętów, nitów i nakrętek - otrzymał 25 mln zł.

Weryfikacji planów finansowych należało się spodziewać. Choć zarząd wcześniej podtrzymywał styczniowe założenia, coraz więcej sygnałów wskazywało, że przedsiębiorstwo im nie sprosta. Firma uzasadnia gorsze przewidywania zmianami w otoczeniu rynkowym, o których PARKIET pisał w maju i w czerwcu. Już wówczas prezes Wojciech Fedko wskazywał na ogromną presję na marże.

Reklama
Reklama

W pierwotnych prognozach wzrost cen stali (walcówki), czyli podstawowego surowca, przedsiębiorstwo obliczyło na 15% w okresie grudzień 2004 r. do grudnia 2005 r. Wzięło pod uwagę m.in. informacje od dostawców. W zeszłym roku ceny surowca rosły, co pozwalało zwiększać marże producentom wyrobów metalowych. Tymczasem w drugim kwartale na rynku stali pojawiło się oczekiwanie na wyraźny spadek stawek. W efekcie dystrybutorzy tzw. elementów złącznych wstrzymali się z zakupami i zaczęli się pozbywać zapasów. To uderzyło w wytwórców.

Jednocześnie Śrubex skarży się na spadek popytu ze strony branż, które odbierają większość produkcji kierowanej na eksport. Firma wytwarza około 30 tys. ton elementów złącznych rocznie, najwięcej w Europie Środkowowschodniej. Prawie 2/3 kieruje za granicę, w tym do sektorów motoryzacyjnego i maszynowego.

Obydwa czynniki spowodowały - silną, jak wskazują nowe prognozy - erozję marż. Aby jej przeciwdziałać, zarząd przyspieszył restrukturyzację. To oznacza m.in. rezygnację z produkcji niektórych wyrobów czy redukcję zatrudnienia. Nie zmienia to jednak faktu, że rentowność netto Śrubeksu zamiast minimum 7,3% przewidywana jest na 3,6%.

Rynek komentuje

Dla inwestorów, którzy uczestniczyli w publicznej ofercie lub kupowali akcje na pierwszych sesjach, zmiana planów finansowych to zimny prysznic. Spółka i jej akcjonariusze sprzedawali walory w lutym po 50 zł. Wyceny przedsiębiorstwa zaczynały się wówczas od 62 zł na papier. Duzi gracze objęli 800 tys. akcji, mali - ponad 200 tys. (ich zapisy zostały zredukowane o ok. 96%). Kurs debiutu to 55 zł dla akcji i 54 zł dla PDA - na otwarciu pierwszej sesji. Wczorajsze zamknięcie to 34,2 zł (-7,1%), co oznacza historyczne minimum.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama