Perspektywy kształtowania się cen wyraźnie pogorszyły się od czerwca, kiedy EBC po raz ostatni aktualizował prognozę inflacyjną - powiedział Issing na środowej kolacji we Frankfurcie. Dodał, że stopy procentowe w strefie euro są nadal "odpowiednie", a w przyszłym roku inflacja prawdopodobnie spadnie tam poniżej zalecanego przez EBC poziomu 2%.

Issing i co najmniej dziewięciu innych członków rady polityki pieniężnej EBC od początku lipca powiedziało, że stopy są wystarczająco niskie, by pobudzać popyt. Odrzucili tym samym krytykę ze strony polityków, takich jak niemiecki minister gospodarki i pracy Wolfgang Clement, którzy utrzymują, że bank mógłby więcej zrobić dla ożywienia wzrostu. Podstawowa stopa procentowa w strefie euro od ponad 2 lat utrzymywana jest na poziomie 2%, najniższym od ponad 60 lat.

- Koszty kredytu nie stanowią żadnej przeszkody dla przyspieszenia wzrostu w strefie euro, a nawet wprost przeciwnie. Dlatego nie dajemy sygnałów zmian stóp procentowych w jakimkolwiek kierunku - powiedział Issing. Uważa też, że od początku czerwca poprawiły się prognozy wzrostu w strefie euro. Dowodzi tego zwiększenie zaufania przedsiębiorców w Niemczech i we Francji, głównie w wyniku 11-proc. spadku kursu euro wobec dolara w tym roku, co polepszyło warunki eksportu.

Głównym zagrożeniem dla prognoz inflacyjnych EBC są ceny ropy naftowej. Na londyńskiej giełdzie paliwowej od początku czerwca surowiec ten podrożał do wczoraj o 14%, a w miniony czwartek jego cena biła rekordy w Nowym Jorku i Londynie. W tej sytuacji Issing uważa za mniej prawdopodobne, by inflacja w tym roku spadła poniżej docelowego poziomu EBC, co oznacza wycofanie się z czerwcowej prognozy tego banku.

Bloomberg