Harley-Davidson poinformował o postępowaniu SEC przy okazji publikacji wyników kwartalnych. Raport finansowy okazał się lepszy od prognoz analityków z Wall Street. Firma podniosła też prognozę wyników finansowych na cały rok.
Uwagę SEC przyciągnął jednak wcześniejszy komunikat Harleya-Davidsona, opublikowany 17 kwietnia. Spółka obniżyła wówczas prognozę wyników finansowych na cały rok. Poinformowała również, że produkcja motocykli wzrośnie z 317 tys. do 329 tys. sztuk, znacznie poniżej wcześniej planowanych 339 tysięcy maszyn. W efekcie akcje Harleya-Davidsona spadły o kilkanaście procent, osiągając najniższą wartość od 14 miesięcy. Akcjonariusze zakwestionowali pierwotną prognozę, twierdząc, że przyczyniła się ona do sztucznego zawyżenia wartości akcji spółki i wnieśli kilka pozwów przeciwko firmie.
Harley-Davidson zadeklarował pełną współpracę z władzami regulacyjnymi. Firma prowadzi też wewnętrzne śledztwo, które ma sprawdzić, na ile uzasadnione są skargi akcjonariuszy. Niejako na osłodę producent motocykli opublikował wyniki finansowe, które okazały się lepsze od prognoz. Zyski spółki wyniosły 237,4 mln USD, czyli 84 centy na akcję. Rok wcześniej firma zarobiła więcej, bo 247,2 mln USD, ale w przeliczeniu na akcję były to tylko 83 centy, bo tymczasem Harley wykupił 17,7 mln własnych akcji. Analitycy z Wall Street spodziewali się wyników w okolicy 79 centów na udział.
Także zyski w przeliczeniu na akcję - według najnowszych prognoz - mają wzrosnąć w tym roku w przedziale od 10 do 13%, a nie, jak poprzednio planowano, między 5 a 8%. W długoterminowej perspektywie roczna produkcja motocykli Harleya-Davidsona ma się zwiększać w granicach 7-9%.
(Nowy Jork)