Reklama

PKB przyspiesza

Po trzech miesiącach kiepskich danych mamy wreszcie ożywienie w przemyśle. W czerwcu produkcja była o 6,8% większa niż przed rokiem - podał GUS.

Publikacja: 20.07.2005 08:00

Opublikowane wczoraj dane okazały się lepsze od prognoz ekonomistów. Z ankiety przeprowadzonej przez PARKIET wynikało, że wzrost produkcji powinien wynieść ok. 5%. Co prawda niektórzy analitycy spodziewali się aż 9-proc. dynamiki (Bank Ochrony Środowiska), ale niektórzy oczekiwali wzrostu tylko o 1,5% (BGŻ).

- Widać oznaki poprawy w przemyśle i całej gospodarce - mówi Urban Górski, ekonomista z Banku Millennium. Przypomnijmy, że w marcu i kwietniu mieliśmy spadek produkcji w ujęciu rocznym, obserwowany po raz pierwszy od sierpnia 2002 r. W czerwcu najsilniejszy wzrost zanotowano w produkcji: sprzętu medycznego i zegarków, maszyn oraz wyrobów gumowych i metalowych. Ponadprzeciętną dynamikę wykazali też producenci artykułów spożywczych i napojów.

Jacek Wiśniewski, ekonomista z Pekao, zwraca uwagę, że "wyszliśmy" z niekorzystnego dla gospodarki okresu tzw. wysokiej bazy. Chodzi o to, że w ub.r. w I półroczu mieliśmy sztuczny boom spowodowany akcesją do UE, a to powodowało, że dane z I półrocza tego roku, odnoszone do tamtego okresu, były kiepskie. - Teraz gospodarka znowu rozwija się w sposób normalny. Nie wrócimy już raczej do 6-proc. tempa wzrostu PKB, ale poziom ok. 5% jest możliwy do osiągnięcia - twierdzi J. Wiśniewski.

Według analityków, powodów do optymizmu można też szukać w danych dotyczących produkcji budowlanej, które mogą być zapowiedzią ożywienia w inwestycjach. W czerwcu produkcja w tym sektorze była o 29,9% większa niż przed rokiem, po wzroście o 21,8% w maju. Zaskakująco niski wzrost inwestycji (o 1%) był jednym z powodów spowolnienia gospodarki w I kwartale. PKB zwiększył się w tym okresie zaledwie o 2,1%, po wzroście o 4% w IV kwartale ub.r.

Po dobrych danych o czerwcowej produkcji ekonomiści już podnieśli szacunki dotyczące dynamiki PKB w II kwartale. Rafał Benecki z ING Banku Śląskiego przewiduje, że wzrost gospodarczy w tym okresie wyniósł 2,7-2,8%. - To niewiele lepiej niż w I kwartale, bo mieliśmy bardzo słaby kwiecień. Ale dane za czerwiec wskazują, że wyszliśmy z dołka - twierdzi. Jego zdaniem, w tym półroczu gospodarka ma szanse rozwijać się w tempie 4,5-4,9%.

Reklama
Reklama

Ekonomiści liczą też na poprawę konsumpcji prywatnej. Dane GUS sprzed kilku dni wskazują bowiem, że Polacy zaczęli więcej zarabiać. Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw było w czerwcu o 4,5% większe niż rok wcześniej.

GUS podał też, że ceny producentów były w czerwcu o 0,1% większe niż przed rokiem. Chociaż nie jest to duży wzrost, na rynku osłabły oczekiwania dotyczące cięcia stóp procentowych. Ma to związek z ożywieniem w gospodarce.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama