Piątkowa sesja nie wniosła niczego nowego do obrazu rynku walutowego. Aktywność inwestorów była niewielka, a zmienność notowań bardzo ograniczona. Kurs EUR/PLN wciąż znajduje się powyżej wsparcia na poziomie 4,1000-4,1100. USD/PLN podąża za kursem EUR/USD na rynkach światowych. Na koniec dnia dolar kwotowany był na poziomie 3,3970 zł, podczas gdy euro na 4,1140 zł. Kurs EUR/USD wynosił 1,2110.
Chiny zrezygnowały ze sztywnego kursu juana wobec dolara, zastępując go koszykiem walut, którego skład jest tajemnicą. Wiemy natomiast, że kurs dolara wobec juana został zdewaluowany o 2,1%, z 8,28 do 8,11. Chiny ugięły się pod presją finansowego świata. Miejmy nadzieję, że jest to pierwszy krok w dalszym procesie rewaluacji juana, prowadzącym do zbilansowania globalnego przepływu kapitału. Na dalszej rewaluacji powinny skorzystać również inne waluty azjatyckie. Dlatego długa pozycja walutowa w Azji wobec euro czy też dolara jest jak najbardziej racjonalna.
Nie wierzę, aby rewaluacja juana prowadziła do spowolnienia gospodarczego w Chinach. Skala inwestycji w tym regionie nie ulegnie zmniejszeniu. Natomiast zbilansowanie gospodarki światowej powinno w dłuższym okresie odbić się pozytywnym echem na rynkach akcji. n