"Jest jeszcze przestrzeń do obniżki stóp, ponieważ cel inflacyjny nie jest zagrożony. Ale też trzeba przyznać, że okres przedwyborczy nie jest najlepszym okresem do obniżania stóp procentowych z powodu niestabilności związanej ze zmianą rządu, jest taki okres bezkrólewia i instytucje takie, jak bank centralny, muszą dbać o wizerunek Polski, o inwestorów" - powiedziała Gronkiewicz-Waltz we wtorkowym wywiadzie dla radia PIN.
Co do obniżek stóp w lipcu, była prezes banku centralnego jest zgodna z oczekiwaniami rynku.
"Na pewno nie więcej [niż 25 pb - przyp. ISB], bo ten okres przedwyborczy pokazuje, że nie może być więcej" - powiedziała Gronkiewicz-Waltz.
Na 10 ankietowanych przez ISB ekonomistów dziewięciu prognozuje obniżkę o 25 punktów bazowych, a tylko jeden o 50 pb. Ich zdaniem Rady Polityki Pieniężnej powinna obniżyć stopy w czerwcu, bo inflacja spada i nie ma zagrożeń do jej zwyżki, a tempo wzrostu gospodarczego jest wciąż niskie.
Posiedzenie RPP rozpoczyna się we wtorek, decyzja będzie znana w środę po południu. (ISB)