Wtorkowe sesje na czołowych giełdach światowych przebiegły pod znakiem niewielkich zmian indeksów. Inwestorzy nie mogli się zdecydować czy kupować, czy też sprzedawać papiery tym bardziej, że nadchodziły do nich sprzeczne sygnały. Trwa na dobre sezon publikacji wyników kwartalnych spółek. Wczoraj przeważały optymistyczne raporty. W Stanach Zjednoczonych o wyższym od oczekiwanego zysku poinformowały m.in. - gigant branży informatycznej Texas Instruments i potentat sektora zbrojeniowego Lockheed Martin. Obie spółki przedstawiły dodatkowo optymistyczne prognozy na bieżący kwartał.
Dobre nastroje graczy w USA pogorszyła jednak publikacja wskaźnika zaufania konsumentów Conference Board, która nastąpiła już po rozpoczęcia notowań w Nowym Jorku. Indeks spadł do 103,2 pkt ze 105,8 pkt w czerwcu. A nastroje konsumentów są niesłychanie ważne dla amerykańskiej gospodarki, bo ich wydatki odpowiadają za ok. dwóch trzecich produktu krajowego brutto Stanów Zjednoczonych. W takich warunkach do godz. 18.00 naszego czasu wskaźnik Dow Jones Industrial Average praktycznie stał w miejscu, zyskując zaledwie 0,01% a Nasdaq Composite wzrósł o 0,31%.
W Europie londyński FT-SE 100 spadł o 0,28%, frankfurcki DAX zyskał 0,02% a paryski CAC-40 obniżył się o 0,03%. Na pierwszy plan wysunęły się spółki telekomunikacyjne. Inwestorzy zaczęli gromadzić ich akcje pod wpływem dobrych wiadomości napływających z największych firm. Wczoraj rynek pozytywnie zaskoczyła szwedzka firma Tele2, która wprawdzie poinformowała o spadku zysku w II kwartale ale mniejszym od oczekiwanego. Bardzo dobrze wyglądały też dane jeśli chodzi o przyrost nowych klientów. Równie dobre informacje na temat popytu na swoje usługi przedstawił dzień wcześniej brytyjski potentat branży telefonii komórkowej - Vodafone a wczoraj dołożył informację o udanej ekspansji w Rumunii. Kurs akcji Tele2 wzrósł wczoraj prawie o 10%, a notowania Vodafone zwyżkowały o ponad 2%. Telekomy drożały ale za to spadały kursy akcji producentów samochodów. Bessę w tej branży wywołała francuska firma PSA Peugeot-Citroen, która poinformował o 21-proc. spadku zysku.