W ubiegłym tygodniu Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe o 25 pkt bazowych. Stopa interwencyjna spadła do rekordowo niskiego poziomu i wynosi 4,75%. Całkiem możliwe, że już w tym miesiącu RPP ustanowi kolejny rekord, znów obniżając stopy. Przemawiają za tym między innymi prognozy resortu finansów, który oczekuje, że lipcowa inflacja spadła do 1,1% z 1,4% w czerwcu, a wzrost PKB przyspieszył do 2,5-2,7% PKB. To prognozy zbliżone do tych, które formułują analitycy bankowi. Według Banku Handlowego, inflacja w lipcu wyniosła 1,2%, a wzrost PKB 2,7-2,8%, BZ WBK zaś spodziewa się inflacji rzędu 0,9%, a wzrostu PKB w wysokości 2,8%.

Jednak mimo tak niskich wskaźników analitycy uważają, że RPP będzie ostrożna w obniżkach.

- Mamy wzrost płac, rosnące zatrudnienie, lepsze są wyniki badań koniunktury - powiedział Piotr Kalisz z Banku Handlowego. - Dlatego spodziewamy się, że RPP obetnie stopy w tym roku jeszcze tylko o 25 pkt bazowych. Możliwe, że zrobi to już w sierpniu.

- Większość analityków spodziewa się redukcji o 25 pkt bazowych - powiedział Piotr Bujak z BZ WBK. - Nie będzie głębszej obniżki, bo, jak pokazały ostatnie decyzje RPP jest ostrożna w decyzjach o zmianach stóp - dodał.