Reklama

Mniejszy deficyt

W czerwcu deficyt w bilansie płatniczym Polski znacznie zmniejszył się w stosunku do rekordowego maja. Średnia prognoza ekonomistów to 289 mln euro - wynika z ankiety przeprowadzonej przez PARKIET.

Publikacja: 06.08.2005 07:58

NBP opublikuje dane na ten temat w najbliższy czwartek. Najbardziej optymistyczny w prognozowaniu salda bilansu płatniczego jest Kredyt Bank. Jego ekonomiści przewidują nadwyżkę 120 mln euro. Dodatniego salda, ale znacznie mniejszego, spodziewa się też BRE. Pozostali ankietowani przez PARKIET analitycy sądzą, że czerwcowy bilans płatniczy zamknął się deficytem. Najbardziej pesymistyczny jest BPH, który zakłada, że wyniósł on aż 855 mln euro.

Przypomnijmy, że ostatnie dane dotyczące obrotów Polski z zagranicą były dla rynku ogromnym zaskoczeniem. Deficyt na rachunku bieżącym wyniósł aż 724 mln euro. Był to najgorszy wynik od lipca ub.r. Ekonomiści spodziewali się nadwyżki.

Okazało się, że w swoich szacunkach nie wzięli pod uwagę wypłaty dywidendy przez polskie spółki zagranicznym inwestorom. W maju otrzymali oni ponad pół miliarda euro. Kolejne 158 mln zł dostali zagraniczni posiadacze polskich obligacji skarbowych.

Znacznie mniejszego deficytu niż miesiąc wcześniej analitycy oczekują też w obrotach handlowych: średnio 155,3 mln euro (386 mln w maju). Niektórzy (Danske Bank i BOŚ) prognozują nawet nadwyżkę.

W zakresie szacowanego tempa wzrostu zarówno eksportu, jak i importu, najbardziej optymistyczny jest natomiast DZ Bank. Gyorgy Kovacs, szef departamentu analiz w Budapeszcie, przewiduje wzrost odpowiednio o 18,1% oraz 17,4% rok do roku. W obu przypadkach oznacza to przyspieszenie w stosunku do danych majowych.

Reklama
Reklama

- Średni wzrost polskiego eksportu w okresie styczeń-maj w stosunku do analogicznego okresu przed rokiem wynosi ponad 20%. Z tego powodu 18-proc. tempo w czerwcu nie jest niczym nadzwyczajnym. Poza tym w czerwcu mieliśmy jeden dzień roboczy więcej. Trzeba też pamiętać o korzystnych wynikach produkcji przemysłowej - mówi G. Kovacs.

W czerwcu deficyt w bilansie płatniczym Polski znacznie zmniejszył się w stosunku do rekordowego maja. Średnia prognoza ekonomistów to 289 mln euro - wynika z ankiety przeprowadzonej przez PARKIET.

NBP opublikuje dane na ten temat w najbliższy czwartek. Najbardziej optymistyczny w prognozowaniu salda bilansu płatniczego jest Kredyt Bank. Jego ekonomiści przewidują nadwyżkę 120 mln euro. Dodatniego salda, ale znacznie mniejszego, spodziewa się też BRE. Pozostali ankietowani przez PARKIET analitycy sądzą, że czerwcowy bilans płatniczy zamknął się deficytem. Najbardziej pesymistyczny jest BPH, który zakłada, że wyniósł on aż 855 mln euro.

Przypomnijmy, że ostatnie dane dotyczące obrotów Polski z zagranicą były dla rynku ogromnym zaskoczeniem. Deficyt na rachunku bieżącym wyniósł aż 724 mln euro. Był to najgorszy wynik od lipca ub.r. Ekonomiści spodziewali się nadwyżki.

Okazało się, że w swoich szacunkach nie wzięli pod uwagę wypłaty dywidendy przez polskie spółki zagranicznym inwestorom. W maju otrzymali oni ponad pół miliarda euro. Kolejne 158 mln zł dostali zagraniczni posiadacze polskich obligacji skarbowych.

Znacznie mniejszego deficytu niż miesiąc wcześniej analitycy oczekują też w obrotach handlowych: średnio 155,3 mln euro (386 mln w maju). Niektórzy (Danske Bank i BOŚ) prognozują nawet nadwyżkę.

Reklama
Reklama

W zakresie szacowanego tempa wzrostu zarówno eksportu, jak i importu, najbardziej optymistyczny jest natomiast DZ Bank. Gyorgy Kovacs, szef departamentu analiz w Budapeszcie, przewiduje wzrost odpowiednio o 18,1% oraz 17,4% rok do roku. W obu przypadkach oznacza to przyspieszenie w stosunku do danych majowych.

- Średni wzrost polskiego eksportu w okresie styczeń-maj w stosunku do analogicznego okresu przed rokiem wynosi ponad 20%. Z tego powodu 18-proc. tempo w czerwcu nie jest niczym nadzwyczajnym. Poza tym w czerwcu mieliśmy jeden dzień roboczy więcej. Trzeba też pamiętać o korzystnych wynikach produkcji przemysłowej - mówi G. Kovacs.

Większa produkcja

Produkcja przemysłowa wzrosła w lipcu o 6-7% - szacuje Ludwik Kotecki, wicedyrektor departamentu analiz Ministerstwa Finansów (w czerwcu o 6,8%). Jego zdaniem tendencja ta powinna się utrzymać w następnych miesiącach. W całym 2005 r. tempo powinno wynieść 5%. GUS poda dane o lipcowej produkcji 18 sierpnia.

Reuters

Prognozy makroekonomiczne

Reklama
Reklama

Eksport Import Bilans Bilans Podaż

w czerwcu, w czerwcu, handlowy na rachunku pieniądza

roczna zmiana roczna zmiana (w mln euro) bieżącym w lipcu

(w proc.) (w proc.) (w mln euro) (zmiana w proc.)

BPH 2,71 1,76 -140,00 -855,00 -

Reklama
Reklama

BGŻ 3,50 5,60 -275,00 -375,00 10,90

Bank Handlowy 8,60 8,30 -187,00 -192,00 11,90

BOŚ 7,30 3,90 2,00 -318,00 11,10

BRE 2,30 -1,40 -47,00 33,00 10,50

BZ WBK 3,70 9,10 -523,00 -153,00 11,50

Reklama
Reklama

Danske Bank 16,60 9,00 236,00 -330,00 12,90

DZ Bank-CEE

Research 18,10 17,40 -185,00 -450,00 -

ING Bank Śląski 6,70 5,80 -150,00 -170,00 12,10

Kredyt Bank 1,50 -1,00 -20,00 120,00 10,70

Reklama
Reklama

Millennium 9,40 8,80 -250,00 -320,00 10,10

Pekao 4,50 4,50 -200,00 -320,00 12,40

PKO BP 2,96 4,33 -280,00 -476,00 10,50

SG CIB Polska - - - -240,00 -

ŚREDNIA 6,76 5,85 -155,31 -289,00 11,33

MEDIANA 4,50 5,60 -185,00 -319,00 11,10

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama