- Jesteśmy usatysfakcjonowani z osiągniętych rezultatów - mówi Wiesław Cholewa, wiceprezes zarządu Variantu. Motoryzacyjna spółka miała w II kwartale 12,8 mln zł przychodów, czyli o 19,6% więcej niż w analogicznym okresie 2004 roku. Po pierwszej połowie tego roku sprzedaż firmy wyniosła już 23,2 mln zł, podobnie jak rok wcześniej. Jednak po uwzględnieniu jednorazowych przychodów w pierwszych sześciu miesiącach 2004 roku, związanych z transferem części produkcji do spółki stowarzyszonej Norma Variant (w wysokości około 4 mln zł), w rzeczywistości nastąpił wzrost przychodów w 2005 roku o prawie 20%. Wyraźna poprawa dotyczy też wyniku netto. Po pierwszym półroczu wynosi 3,11 mln zł, w tym 1,9 mln zł w okresie od kwietnia do czerwca. Rok temu w analogicznych okresach było to odpowiednio 1,35 i 0,94 mln zł. Oznacza to wzrost odpowiednio o 130%
i o 102%.
Drugie półrocze, zdaniem przedstawicieli spółki, ma być jeszcze lepsze. Prognoza zakłada 52 mln przychodów i 4,9 mln zł zysku. Variant nie wyklucza, że w październiku podniesie prognozę zysku netto na ten rok. Spółka liczy, że sprzeda część majątku, który zdobyła razem z kupnem przedsiębiorstwa Grevita (w upadłości). Spodziewa się, że z tego tytułu otrzyma ok. 0,5 mln zł. Kwota ta wpłynie na wynik netto firmy.
Variant szacuje też, że wyda mniej o ok. 2,5-3 mln zł na budowę centrum logistycznego i produkcyjnego na terenie Grevity. Zaoszczędzona kwota powiększy kapitał obrotowy.