Reklama

Minister ma dużą poduszkę

Deficyt budżetowy styczeń-lipiec stanowił 49,9% kwoty założonej na cały rok. Tak dobrego wyniku nie spodziewał się żaden z ankietowanych przez PARKIET ekonomistów.

Publikacja: 17.08.2005 07:40

Saldo budżetu po siedmiu miesiącach tego roku wyniosło minus 17,45 mld zł. To efekt dochodów na poziomie 101,7 mld zł oraz wydatków w kwocie 119,16 mld zł. Ankietowani przez PARKIET ekonomiści spodziewali się, że deficyt wyniesie średnio 51,3% planu na ten rok (35 mld zł). Mogło to jednak mieć związek z wypowiedzią wiceminister finansów Elżbiety Suchockiej--Roguskiej, która poinformowała wcześniej, że plan zrealizowano w 51,2%.

- Deficyt poniżej 50% planu to bardzo dobra wiadomość, tym bardziej że udało się osiągnąć zaplanowane dochody mimo wolniejszego wzrostu gospodarczego w I półroczu - mówi Katarzyna Zajdel-Kurowska, główna ekonomistka Banku Handlowego. Ponadplanowe były wpływy z CIT (60,7%). Częściowo zrekompensowały one nieco niższe od założonych dochody z podatków pośrednich (56,4%) oraz PIT (52,4%).

- Wydatki są pod kontrolą. Ministrowi finansów sprzyjają niższe stopy procentowe i silniejszy złoty - ocenia Janusz Jankowiak, główny ekonomista BRE Banku. Wpływy w okresie styczeń-lipiec wyniosły 56,8% kwoty założonej na cały rok. Niższe od planowanych były m.in. wydatki na obsługę zagranicznego i krajowego długu publicznego.

Według J. Jankowiaka, minister finansów jest teraz w komfortowej sytuacji, bo ma ponad 19 mld zł poduszki płynnościowej. Składają się na nią: lokata w NBP (14,7 mld zł), niewykorzystane środki z funduszy strukturalnych (4,1 mld zł) oraz pieniądze na rachunkach budżetowych (0,7 mld zł).

Zdaniem ekonomisty BRE, deficyt budżetowy na koniec roku może być mniejszy od założonych 35 mld zł. - Będzie to zależało od tego, czy minister finansów przekaże dotacje do FUS i KRUS, czy zmusi te podmioty do zaciągnięcia kredytów - twierdzi J. Jankowiak. Według K. Zajdel-Kurowskiej, są szanse na mniejsze ujemne saldo budżetu na koniec roku. - Przestrzegałabym jednak przed nadmiernym optymizmem, zwłaszcza w odniesieniu do IV kwartału. Nie wiemy bowiem, jakie będą decyzje nowego rządu - komentuje.

Reklama
Reklama

Według Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, tegoroczny deficyt budżetowy jest zaniżony o kilka miliardów złotych. To skutek przerzucenia przez MF na 2004 r. kosztów odliczenia VAT ze stycznia tego roku oraz zaniżenia dotacji dla FUS i KRUS.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama