Wczorajsza redukcja była dwukrotnie większa niż prognozowali ekonomiści. Bank centralny zdecydował się na tak znaczną obniżkę między innymi dlatego, że kurs forinta od końca maja umocnił się o 4,4%. Zagraniczni inwestorzy kupowali węgierskie obligacje, by zarobić przed spodziewanym zmniejszeniem ich oprocentowania.

Stopy spadają ostatnio również w Polsce i Czechach, gdyż umacniające się kursy walut ograniczają inflację. Po wejściu tych krajów do Unii Europejskiej wzrosły w nich inwestycje zagraniczne, co sprzyja aprecjacji walut. Na Węgrzech stopa inflacji spadła w lipcu do 3,7% z 7,6% w maju ub.r.

Bank centralny Węgier opublikował też wczoraj nową prognozę inflacyjną. Zakłada wzrost cen w tym roku średnio o 3,6%, a w przyszłym zaledwie o 1,6%. Tak znaczny spadek inflacji ma być wynikiem obniżenia przez rząd górnej stawki podatku VAT do 20%, z obecnych 25%. W 2007 r. inflacja ma wynieść 2,9%.

Bloomberg