Panująca od 19 sierpnia równowaga nie daje wskazówek, jak będą przebiegać notowania w najbliższej przyszłości. Sensowne argumenty potwierdzające ocenę sytuacji znajdą zarówno byki, jak i niedźwiedzie. Między innymi dlatego liczba otwartych pozycji wspina się na nowe, niespotykane dotychczas poziomy. W tym kontekście szczególnie ciekawie prezentują się wykresy pochodnych na akcje KGHM, Pekao i Prokomu.
Ceny miedzi sprzyjają
KGHM
Notowania kontraktów na KGHM, po dotarciu do średnioterminowego oporu znajdującego się w okolicy 39 zł, zmieniły krótkoterminowy trend na boczny. W jego trakcie strefę wykupienia opuściły szybkie wskaźniki techniczne. Wolne wskaźniki dopiero teraz zmieniają kierunek na spadkowy, co sygnalizuje, że korekta może jeszcze potrwać. Najbliższe wsparcie, które może ją zatrzymać, znajduje się w okolicy 34,5 zł.
Ostatni spadek przybiera postać flagi. Z zawieraniem transakcji najlepiej więc wstrzymać się do momentu, kiedy notowania ją opuszczą. Górne ograniczenie tego układu znajduje się w okolicy 38,5 zł. Dolne to natomiast 36,7 zł. Dodatkowe wsparcie tworzy 50 groszy niżej linia rynku byka. Jeżeli zgodnie z teorią dojdzie do wybicia w górę, to nowy trend może sięgnąć nawet 44 zł. Sprzyjać mu powinny notowania miedzi. Te miesiąc temu przełamały opór tworzony przez górne ramię klina zwyżkującego. Wygenerowany został więc nowy sygnał kupna, który powinien sprzyjać kontynuacji trendu wzrostowego w średnim terminie.