UBS, który ma największy na świecie oddział bankowości prywatnej, zatrudnił w tym roku ponad sto osób w Singapurze i ma ich tam już pięciuset. Credit Suisse zwiększył liczbę pracowników w tym mieście-państwie o 140, do 300 osób, ale w ciągu najbliższych dwóch lat chce ich mieć w Singapurze i Hongkongu tysiąc, a nie sześciuset, jak teraz. Oba szwajcarskie banki, a także Citigroup, rozbudowują swoje oddziały w walce o aktywa finansowe azjatyckich milionerów.

Szacuje się, że do 2009 r. ich majątek zwiększy się do 10,1 bln USD z 7,2 bln USD na koniec ub.r. Okazało się jednak, że są kłopoty ze znalezieniem odpowiednio wykwalifikowanych bankowców. Dlatego trwa intensywne szkolenie absolwentów uniwersytetów i pracowników przejętych z innych spółek, a nawet branż. Dla takich firm jakość personelu jest bowiem najważniejsza.

Bloomberg