Do tej pory jedynym właścicielem Grisoftu, za pośrednictwem spółki celowej, była grupa osób fizycznych. EI kupił od nich 45% akcji. Z okazji do zainwestowania w Grisoft skorzystał również Intel Capital, który przejął od dotychczasowych właścicieli 20% papierów. Transakcja wymaga jeszcze zgody czeskiego urzędu antymonopolowego.
Grisoft powstał w 1991 r. Od początku spółka specjalizowała się w produkcji oprogramowania antywirusowego. Od 2001 r. rozpoczęła dystrybucję swojego produktu - program antywirusowy AVG - na całym świecie. Teraz jest używany przez 25 mln użytkowników. Grisoft ma biuro w Brnie oraz przedstawicielstwo w USA. Sprzedaż na tym rynku zapewnia już spółce ok. 40% wpływów rocznie. W 2005 r. czeska firma chce mieć 25 mln USD obrotów przy rentowności rzędu 30%. - Grisoft to bardzo rentowna firma informatyczna, której program antywirusowy jest znany i ceniony na całym świecie. Ma olbrzymi potencjał, a rynek oprogramowania antywirusowego jest bardzo obiecujący - uzasadniał inwestycję Rafał Bator, wiceprezes EI.
Inwestycja w Grisoft nie jest pierwszą w sektorze nowych technologii, którą realizuje Enterprise Investors. Spółka w połowie lat dziewięćdziesiątych była m.in. współwłaścicielem ComputerLandu. Teraz (razem z Grisoftem) ma w portfelu cztery spółki z branży informatycznej: rumuńskie Siveco oraz AB i Tetę. Ostatnia ze spółek jeszcze w tym roku zadebiutuje na warszawskiej giełdzie. Oferta będzie dla EI okazją do zmniejszenia lub całkowitego wyjścia z inwestycji.
Upublicznienie jest również, jak twierdzi R. Bator, naturalną drogą zamknięcia inwestycji w Grisoft. - Być może sprzedamy spółkę inwestorowi strategicznemu, ale decyzje w tej sprawie będą podejmowane dopiero za kilka lat - stwierdził. Nie wykluczył, że spółka będzie mogła trafić do notowań w Warszawie. - Patrząc na dynamikę, z jaką rozwija się nasz parkiet, a z jaką giełda praska, taki wariant należy brać poważnie pod uwagę - stwierdził. Inną alternatywą może być notowanie na Nasdaq lub giełdzie londyńskiej.