Po wczorajszych zwyżkach giełdy w Europie znalazły się o krok od trzyletnich szczytów sprzed miesiąca. Pomagają w tym przede wszystkim dobre wieści o wynikach finansowych spółek. Analitycy na dodatek twierdzą, że pasmo pozytywnych "raportowych niespodzianek" będzie trwać dalej, co może oznaczać podtrzymanie wzrostu indeksów obserwowanego podczas ostatnich sesji.
Wczoraj zwyżkom przewodziły m.in. francuskiego akcje banku Credit Agricole, którego zysk w II kwartale zwiększył się o 23%, a analitycy WestLB podnieśli dla walorów rekomendację do "kupuj". W cenie były też papiery brytyjskiego koncernu zbrojeniowego BAE Systems, który z kolei zwiększył w pierwszym półroczu zysk ponad czterokrotnie. Na podniesieniu rekomendacji (przez Deutsche Bank) skorzystał koncern Philips oraz (dzięki opinii CSFB) druga na świecie firma reasekuracyjna Swiss Re. We Frankfurcie ton notowaniom nadawały m.in. papiery Commerzbanku, który sprzedał udziały w Heidelberger Cement - akcje drugiej z firm spadły o 2%.
Brytyjski indeks FTSE-100 zyskał wczoraj 0,13%, DAX wzrósł we Frankfurcie o 0,40%, a paryski CAC--40 zwyżkował o 0,30%. Wszystkim trzem wskaźnikom do przebicia szczytów z początku sierpnia brakuje najwyżej 0,9% (najmniej DAX-owi - poniżej 0,1%).
Za Atlantykiem pierwsze godziny sesji stały pod znakiem minimalnych zmian indeksów. Inwestorów na pewno zaniepokoiły raporty o spadku wydajności w przemyśle oraz o wzroście kosztów pracy, po których na nowo ożyły spekulacje, że Fed będzie podwyższać stopy jeszcze przez sporą część przyszłego roku. Po obcięciu prognoz dotyczących rentowności sporo taniały akcje Altery, drugiego na świecie producenta programowalnych układów elektronicznych. Większym spadkom wśród firm technologicznych zapobiegło jednak podniesienie rekomendacji dla papierów Hewlett-Packarda. Analitycy radzą też kupować akcje McDonald's. Obie spółki to numer dwa i trzy, jeśli chodzi o zwyżkę kursu w indeksie Dow Jones w tym kwartale.
O 22.00 Dow Jones zyskał 0,35%, a technologiczny Nasdaq Composite zwyżkował o 0,16%.