Na parkietach europejskich przeważały w czwartek spadki notowań. Impuls do wyprzedaży akcji dały niekorzystne wyniki dwóch czołowych spółek - największego na świecie producenta cementu - Lafarge - oraz drugiej pod względem wielkości firmy piwowarskiej - InBev. Pierwsze z tych przedsiębiorstw odnotowało w okresie od stycznia do czerwca niespodziewany spadek zysku, drugie zaś, nie zarobiło w tym czasie tyle, ile oczekiwali inwestorzy. W ślad za spadkiem notowań InBev staniały walory innych wytwórców piwa - Heinekena i belgijskiej firmy Duvel Moortgat.
Na tym tle korzystnie wypadł czołowy dostawca usług komputerowych w Europie - Cap Gemini. Jego papiery zdrożały dzięki pierwszemu zyskowi, który po ponad trzech latach osiągnął w pierwszym półroczu. Zainteresowaniem cieszyły się też papiery największej na świecie spółki giełdowej dostarczającej dane finansowe - Reuters Group. Bezpośrednią przyczyną było podniesienie przez UBS rekomendacji z neutralnej do "kupuj".
FT-SE 100 obniżył się o 0,47%, a CAC-40 o 0,45%. DAX zyskał 0,09%.
Tymczasem na Wall Street powróciły obawy związane z wysokimi cenami paliw płynnych. Wywołał je wczorajszy wzrost notowań ropy po informacji, że wydobycie w Zatoce Meksykańskiej zmalało do 57% normalnych rozmiarów. Inwestorzy boją się, że drogie paliwa ograniczą popyt konsumpcyjny, a w konsekwencji zyski spółek giełdowych. Wśród firm objętych indeksem S&P 500 najbardziej spadły od początku roku notowania w branży samochodowej i transporcie lotniczym - odpowiednio o 23% oraz 19%.
Wczoraj najchętniej pozbywano się walorów przedsiębiorstw budowlanych po obniżeniu prognozy tegorocznego zysku przez Hovanian Enterprises. Staniały też akcje Coca-Coli, która się spodziewa gorszych wyników w III kwartale. Ponadto perspektywa przejęcia Skype Technologies obniżyła notowania firmy internetowej eBay. Jaśniejszym punktem były wyższe ceny akcji Intela i Texas Instruments dzięki nadziejom na lepsze wyniki w bieżącym kwartale.