AIG TFI utworzyło nowy fundusz o nazwie "Nowa Europa". Połowę portfela mają stanowić akcje, notowane w Polsce (modelowo 41% portfela), w Czechach (30%), na Węgrzech (22%), w Słowenii (4%) i na Słowacji (3%). Część dłużna też ma się w większości składać z papierów zagranicznych (mniej więcej po jednej trzeciej przypada na Polskę, Czechy i Węgry).

AIG wiąże z nowym produktem duże nadzieje. Zamiast 4 mln zł, które zazwyczaj towarzystwa wpłacają do nowego funduszu, żeby mógł rozpocząć działalność, TFI zainwestowało aż 7 mln zł. Za portfel "Nowej Europy" odpowiada Maciej Bombol, który do niedawna zarządzał podobnym funduszem w TFI Banku Handlowym (Citi Zrównoważony Środkowoeuropejski).

TFI Banku Handlowego to jednak nie jedyny konkurent AIG. Zgodę na utworzenie funduszu o nazwie "Nowa Europa" dostało też PKO/Credit Suisse, a PZU czeka na decyzję KPWiG. Te jednak region Europy Środkowowschodniej traktują nieco szerzej: PKO/CS dopuszcza inwestycje w spółki tureckie, a PZU również w rosyjskie, rumuńskie, bułgarskie czy ukraińskie.

Według K. Stupnickiego, AIG Nowa Europa powinna osiągnąć w najbliższych 12 miesiącach dwucyfrową stopę zwrotu. CitiZrównoważony Środkowoeuropejski zarobił w ostatnim roku (do końca sierpnia) prawie 24%. To najwyższa stopa zwrotu wśród funduszy zrównoważonych. Antoni Leonik, prezes PKO/Credit Suisse TFI, nie jest pewny, czy inwestycje na innych rynkach naszego regionu będą w najbliższym czasie bardziej opłacalne niż w Polsce. - Utworzyliśmy fundusz Nowa Europa głównie z myślą o dywersyfikacji aktywów - mówi.