W trzech ostatnich tygodniach ceny aluminium lekko spadały i taka tendencja może utrzymać się również w najbliższej przyszłości. Niewykluczone nawet, że spadki te przybiorą większą dynamikę po wczorajszej informacji o znaczącym wzroście podaży. Według danych International Aluminium Institute, światowa produkcja tego metalu w sierpniu wzrosła o 5,6%, a najbardziej w Azji. Na całym świecie wyprodukowano w minionym miesiącu 2,01 mln ton aluminium, co jest rekordowym poziomem. Produkcja w Azji wzrosła o 19%, do 275 tys. ton.

Dane IAI nie uwzględniają informacji z Chin, które są największym producentem aluminium na świecie i najwięcej zużywają tego metalu. Z opublikowanego przed tygodniem komunikatu chińskiego urzędu statystycznego wynika, że w sierpniu produkcja aluminium wzrosła tam o 46% do rekordowego poziomu 760,4 tys. ton.

Na chińskim rynku już w I półroczu obserwowano nadmierną podaż aluminium, czego rezultatem były straty finansowe tamtejszych hut. Z takiej podaży zamierza skorzystać amerykański koncern Alcoa i zapowiedział zbudowanie tam dwóch fabryk aluminiowych klamer do pasów bezpieczeństwa stosowanych w samolotach i pociągach. Produkcja ma zacząć się za dwa lata.

Na Londyńskiej Giełdzie Metali za tonę aluminium w kontraktach trzymiesięcznych płacono po południu 1820 USD, o 4 USD mniej niż na poniedziałkowym zamknięciu. W miniony wtorek na zamknięciu sesji aluminium kosztowało w Londynie 1862 USD za tonę.