Od początku roku na giełdzie zadebiutowało 25 spółek. Z szacunków GPW wynika, że można oczekiwać jeszcze 11 debiutów (włącznie z Barlinkiem oraz PGNiG). Z danych zebranych przez PARKIET wynika, że może być ich jednak więcej. Niezły dla rynku pierwotnego może być też przyszły rok. Brokerzy zapowiadają na 2006 r. wiele projektów, często o wartości kilkuset milionów złotych.
Od każdego trzy oferty
Do końca 2005 r. CDM Pekao planuje 2-3 oferty pierwotne. Każda z nich ma mieć wartość powyżej 100 mln zł. Jedną ze spółek, którą broker chce wprowadzić na giełdę, jest producent aluminiowych komponentów i felg do samochodów - Toora Poland. Prospekt czeka już na zatwierdzenie Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Nazw pozostałych biuro nie zdradza. Plany na 2006 r. są mniej konkretne. - Nic nie jest pewne - mówi Paweł Roszczyk, dyrektor departamentu rynków kapitałowych CDM Pekao. W pierwszym półroczu 2006 r. CDM przeprowadzi najprawdopodobniej 2-4 oferty. - Interesują nas duże emisje, o wartości powyżej 50 mln zł. Na mniejszą zdecydujemy się tylko wtedy, gdy będzie ciekawa - wyjaśnia Paweł Roszczyk.
Do końca lutego 2006 r. Millennium DM zamierza przeprowadzić trzy oferty pierwotne. Każda z nich ma mieć wartość powyżej 200 mln zł. W 2006 r. biuro chce wprowadzić na giełdę jeszcze cztery nowe spółki. Pierwsza z nich ma zadebiutować wiosną. - Uważamy, że nie opłaca się angażować w oferty o wartości mniejszej niż 30 mln zł. Jest to dla nas pewna granica opłacalności - twierdzi Robert Drążykowski z Millennium DM.
BDM PKO BP do końca tego roku chce wprowadzić do notowań 2-3 spółki. Jedną z nich jest Action, którego prospekt czeka na rozpatrzenie KPWiG. Średnia wartość nowych ofert będzie się wahać w okolicach 20 mln zł. - Mamy nadzieję, że 2006 r. nie będzie gorszy niż obecny, w którym przeprowadziliśmy oferty pięciu firm. Postaramy się zdobyć oferty warte nie mniej niż 50 mln zł każda - twierdzi Jan Kuźma, dyrektor BDM PKO BP.