Po rekordowym ub.r., gdy przychody z prywatyzacji wyniosły 10,25 mld zł, ministerstwo skarbu zaplanowało na ten rok uzyskanie skromnych 5,7 mld zł. Powód? Rok wyborczy nie sprzyja podejmowaniu decyzji o przeprowadzaniu dużych transakcji, które zapewniają gros przychodów. Stąd też późniejsza decyzja o korekcie planów do 4,6 mld zł.
Dywidendowa odsiecz
Różnicę miały uzupełnić wyższe wpłaty z dywidend od spółek, w których Skarb Państwa ma jeszcze udziały. Wzrost dochodów z tego tytułu miał być skokowy. MSP zaplanowało wstępnie, że uzyska z tego tytułu 0,56 mld zł. Po korekcie dochody miały wynieść ponad 2 mld zł. Ministerstwu udało się uzyskać już ponad 75% zabudżetowanej kwoty. Z danych przekazanych nam przez biuro prasowe MSP wynika, że spółki wypłaciły łącznie 1,7 mld zł (stan na 19 września). To efekt kumulacji transferów, z jaką mieliśmy do czynienia w sierpniu i na początku września (wpłacono odpowiednio 785,5 mln zł i 694,7 mln zł), gdy zyskiem dzieliły się największe spółki, np. PKO BP, PZU, KGHM Polska Miedź czy PKN Orlen (pierwsza rata). W kolejnych tygodniach tempo wpłat będzie znacznie słabsze, ale i tak do końca roku do kasy resortu wpłynie jeszcze ok. 0,5 mld zł.
Zastrzyk z Polmosu
Także "czyste" przychody z prywatyzacji, mimo zbliżających się wyborów, wyglądają dość dobrze. Według ostatnich danych MSP (16 września), wynoszą one blisko 2,3 mld zł, czyli ok. 40% planu (przed korektą). Wynik poprawiły wydatnie wpływy ze sprzedaży 85% akcji Zespołu Elektrociepłowni w Łodzi, za które francuski koncern Dalkia przelał na ministerialne konto 900,02 mln zł. A wynik może być już niedługo znacznie lepszy - za sprawą największej tegorocznej transakcji prywatyzacyjnej - sprzedaży 61% akcji Polmosu Białystok. Na razie resort zainkasował 303,7 mln zł z oferty publicznej oraz 100 mln zł zaliczki, wpłaconej przez firmę Carey Agri International Poland, spółkę zależną od Central European Distribution Corporation. Inwestor zobowiązał się zapłacić za większościowy pakiet Polmosu Białystok 1,06 mld zł. Do kasy resortu wpłynie w niedługim czasie jeszcze 900 mln zł. Oznacza to, że razem z dochodami z dywidend, MSP jest bardzo blisko wykonania tegorocznego planu.