Wtorkowa sesja na foreksie upłynęła w pozytywnej dla dolara atmosferze. Mniejsze niż pierwotnie sądzono zniszczenia spowodowane przez Ritę i w konsekwencji, prawdopodobny brak ich wpływu na gospodarkę USA oraz na dalsze kroki Fed, wzmocniły apetyt inwestorów na kupowanie "zielonego". Przed godziną 9.00 kurs znalazł się poniżej psychologicznej figury 1,20 i tym samym ustanowił 2-miesięczne minimum. Spadki wspólnej waluty zdołał na chwilę powstrzymać nieoczekiwanie wysoki indeks nastrojów w niemieckim biznesie. Wskaźnik IFO wzrósł do 96 pkt z 94,6 pkt w sierpniu (wobec prognozy 94,1 pkt). Ważniejsza dla inwestorów miała być późnopopołudniowa informacja o zaufaniu amerykańskich konsumentów. Conference Board, obrazujący dane za okres ataku huraganu Katrina, spadł we wrześniu do 86,6 pkt, ze 105,5 w sierpniu (spodziewany spadek do 95 pkt). Czy zatrzymają one trend wzrostowy dolara? Pewnie nie.
Dziś drugi dzień posiedzenia RPP. Zdania analityków co do jego efektów są podzielone. Rynek i Rada mogą bowiem czekać na wynik rozmów między zwycięzcami wyborów i do tego czasu powstrzymywać się z podejmowaniem decyzji.